Forum Rowerowy Lublin

Pełna wersja: Lublin- Sandomierz, niedziela 12.06.2011, 9 rano- Tesco
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Jest taka kmina. Pocisnąć do Sandomierza w przyszłą niedzielę. 100% asfaltu. Tempo około sportowe (Av 28-31 km/h)
Przed Annopolem jest zajazd w którym jest orgazmiczna szarlotka - 4 zł za kawałek, polecam- dobrze sie po niej kręci, oj dobrze :-D
Zapraszam.
Oświetlenie musi być. Sliki powinny być. Nastawienie na łyknięcie ponad 200km musi być.
Piękne asfalty od za Kraśnika zrekompensują wiele...
Jak kupię łyse opony to jadę :-D Jak nie kupię to w sobotę cały dzień będę jeździł bokiem w zakrętach, aż szwalby staną się gładziutkie i też jadę :-P Marcin, ta szarlotka powinna zachęcić część osób do wyjazdu. Ja sprubuję trafic do ciemniejszej strony mocy. Podobno w tamtych okolicach wielkim rarytasem jest "jabłuszko sandomierskie" :mrgreen: ze specjalnie wyselekcjonowanych zeszłorocznych spadów. Ekologiczne pełną gębą, tylko naturalna fermentacja. Mamrot przy tym to pikuś.


Piotrek
Biały kross evado

Edit: Z powodu niewyleczonej kontuzji również pozostaje mi obejść się smakiem.... :-(
Przy tak Zacnym Składzie
aż wstyd nie być obecnym
...jeśli wszystkie znaki na to pozwolą...

ed.
niestety nie będzie mi dane tym razem spróbować pysznej szarlotki
udanej jazdy
Jeżeli w niedzielę będzie tak jak dziś (czyli mokro) zmieniam termin wyjazdu.

Wszystko wskazuje na to, że jednak będzie ciśnięcie. Jeśli nikt się nie wpisze to czekam do 15 po 9-tej pod tesco i lotka.
Czekałem na kolegów pod tesco 15 minut nie zauważywszy, że każdy z nich wyedytował wcześniej posta :oops:

Podłączyłem się więc pod wyszos z panem kaftanem. Pyknięto komisyjnie odcinek Lublin- Dęblin. Potem solo powrót na chatę. 168km w kołach ze średnią 28,5.
Strasznie dziś wiało...

Dzięki, dobra jazda.