Forum Rowerowy Lublin

Pełna wersja: Bezobsługowa wypożyczalnia rowerów miejskich
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3
Witam serdecznie , piszę tutaj by podzielić się opinią użytkowników i liczę
na pomoc . Jestem studentka 4 roku architektury krajobrazu i jako pracę dyplomową
mam za projekt stację rowerową dla Lublina czy system takich stacji jak obowiązują
w Krakowie, Rzeszowie czy Wrocławiu i w kilku innych Europejskich miastach.
Nie jest to tylko stacja z parkometrem i rowerami ale też małe centrum kultury
gdzie użytkownicy mogą sobie usiąść odpocząć czy coś zjeść w terenie .
Pytanie brzmi czy ludziom jest potrzebne takie miejsce, czy Lublin potrzebuje
systemu stacji rowerowych, w jakich punktach były by najmilej widziane
przez rowerzystów i ogólnie proszę o jakieś takie wskazówki czy pomysły
a poniżej znajduje się linki do strony gdzie znajdują się zdjęcia projektu
wraz z wizualizacją.

http://www.wrzuc.to/eRWhst8.wt - > projekt
http://www.wrzuc.to/a8nmodGc.wt - > wizualki




z góry dziękuję za pomoc. ; )
Temat wypożyczalni przewinął się już na forum: http://forum.rowerowylublin.org/viewtopic.php?t=3474
kilka zagadnień z Twojego pytania chyba się pojawiało.

Link wymaga wysłania płatnego smsa, lub zakładania konta.
link poprawiony , dzięki za tamto . ; )
W Lublinie miała powstać sieć bezobsługowych stacji rowerowych niestety wniosek nie dostał dofinansowania. Projekt forsowali ludzie z fundacji Lublin By Bike pogadaj z nimi:-) Osobiście po prezentacji systemu i jego lokalizacji uważam, że wiele było dyskusyjnych, ale były lokalizacje przybliżone. Osobiście uważam, że system bezobsługowych wypożyczalni ma szansę ruszyć tylko razem z kartą miejską na autobus (przynajmniej w pierwszym roku działania).

Kilka uwag co do koncepcji:
- stacja musi być umieszczona w miejscu strategicznym, np. węzeł przesiadkowy, musi być łatwo dostępna z każdego kierunku (zamiast ścieżek i żywopłotów lepiej dać plac) -> dużo wjazdów, a jak zieleń to niska (żywopłoty do 1m), żeby stacja była widoczna (bezpieczeństwo i łatwość odnalezienia)
-łatwa dostępność do rowerów jest też wymagana ze względów logistyczno-serwisowych (przewidujemy większy ruch dostawiamy stojaki i rowery - stacja musi być modularna, żeby łatwo ją rozbudowywać)
- osoby korzystające ze stacji raczej będą chciały spędzić na niej jak najmniej czasu (po to wybrały rower by być szybciej niż autem) - śpieszą się do pracy (zdążą przeczytać ogłoszenie, na kawę pójdą do kawiarenki obok po pracy),
- łączenie ruchu rowerowego i pieszego jest konflikotgenne - zamiast ciągu pieszo rowerowego lepiej dać drogę dla rowerów i chodnik, oddzielone np. metrowym pasem zieleni z ciekawą niską roślinnością (szczególnie w okolicach zakrętów, skrzyżowań i przejść/przejazdów), jeśli żywopłot to warto, żeby nie był ciągły, miał kilka przerw przez które da się przejść z chodnika na drogę dla rowerów. U ciebie jest wysoki żywopłot na rogu - na zakręcie DDR (rower nie skręci w miejscu, więc każdy zakręt powinien być wyłukowany!). Gdyby dwaj rowerzyści jechali tam nie zauważą się przez krzaki i BUM gotowe. Żywopłot od chodnika i drogi dla rowerów powinny być ciut oddalone - z pielęgnacją różnie bywa, a nie ma nic gorszego niż gałęzie na wysokości wzroku na ciągu komunikacyjnym.
- nie wiem co to za nawierzchnia, ale rower jako pojazd preferuje asfalt lub żywicę zamiast kostki brukowej
- istotą bezobsługowych stacji jest obsługa relacji do 3-4 km (wypożyczenie, zazwyczaj jest darmowe na 30 minut), stąd np. lokalizuje się je przy zamkniętych
- zamiast 200 rowerów do wypożyczenia, lepiej dać 100 i np. 50 stojaków lub bike lockerów (parking rowerowy) na prywatne rowery plus mały warsztat i sklep rowerowy a przynajmniej zestaw narzędzi do małych napraw.
-na potrzeby pracy lokalizację stacji dałbym w okolicy dworca PKS lub PKP, gdzie jest zapotrzebowanie na dużą wypożyczalnię i parking rowerowy
-latem rowerzysta doceni kawałek cienia (może na tym centralnym placyku gdzie są ławki - super, że ławki są do środka nie przeszkadzają rowerzystom) i jakiś kran (umyć ręce czy twarz). Śmietnik (w zdjęciach, które Ci wyśle jest dobra inspiracja, śmietnik rowerowy, który rowerzysta obsługuje bez zatrzymania!)!

PS. Proszę pozdrowić promotora!
PS2. W jakim miejscu powstaje koncepcja?
PS3. Odezwij się na PW to Ci na maila wyślę zdjęcia i materiały do pracy
kowalik.krzysztof napisał(a):Osobiście uważam, że system bezobsługowych wypożyczalni ma szansę ruszyć tylko razem z kartą miejską na autobus (przynajmniej w pierwszym roku działania).

Na pewno będzie to zaleta, jednak też nie każdy taką kartę posiada.
Osobiście wydaje mi się że wrocławski system (http://www.nextbike.pl/) też działa dobrze, w kilka minut zakłada się konto, później można korzystać z systemu. Korzystałem 2 razy, turystycznie - nie było żadnych problemów.
Chodzi mi o to, że system taki powinien być (także) dopełnieniem komunikacji publicznej. Czyli kupuje miesięczny na komunikację zbiorową a np. za 10zł dopłaty mam dostęp do roweru publicznego. W pierwszym roku (kwartale, miesiącu), dla posiadaczy przejazdówek dostęp do roweru publicznego powinien być darmowy, co zachęci do sprawdzenia jak to działa!
Witam, poszukuję informacji w podobnej sprawie dlatego też piszę w tym temacie.

Zastanawia mnie czy budynek centrum rowerowego wraz z tzw. przystankami gdzie można wypożyczyć rower jest to dobry pomysł na projekt dyplomowy (kierunek Architektura i Urbanistyka na Politechnice Lubelskiej)

Jeśli chodzi o funkcję budynku centrum rowerowego, prócz sklepu, serwisu oraz garażu, które to funkcje bez wątpienia są przydatne dla rowerzystów, dodatkowo chciałabym zaproponować jako uzupełniające: funkcje rekreacyjną, wypoczynkową, gastronomiczną, kulturową, wystawienniczą.

Dokładniej mam na myśli między innymi:
- restaurację,
- przestrzeń gdzie mogłyby być prezentowane tymczasowe wystawy,
- przestrzeń dla stowarzyszenia miłośników rowerów (biura, przestrzeń konferencyjna),
- przestrzeń wypoczynkową pozwalająca na jakiś czas usiąść, popracować na laptopie,
- pomieszczenia dla serwisu zajmującego się nadzorem i koordynacją przystanków rowerowych znajdujących się w rożnych punktach miasta.

Przykładem projektu takiego budynku jest projekt konkursowy na centrum rowerowe w Filadelfii, pracowni We Are You
(link do projektu: http://www.archdaily.com/59611/the-brea ... e-are-you/ )
W budynku tym dodatkowo znajduje się obszerna przestrzeń wypoczynkowa z biblioteką oraz szatnie z prysznicami gdzie można się odświeżyć.

Tutaj rodzi się nurtujące mnie pytanie czy zaproponowane funkcje mają racje bytu w mieście takim jak Lublin.

Jeśli chodzi o lokalizację budynku centrum rowerowego myślę o działce znajdującej się u zbiegu ulic Zamojskiej oraz Unii Lubelskiej, na przeciwko Galii - przy remontowanym obecnie moście. To miejsce wydaje mi się odpowiednie głównie ze względu na to, że znajduje się przy ścieżce rowerowej oraz niedaleko centrum Lublina. Dodatkowo atrakcyjności dodaje sąsiedztwo z rzeką Bystrzycą.

Proszę jeśli to możliwe o opinię oraz sugestie w tym temacie.
Zacznijmy od lokalizacji:
Lokalizacja fajna, ale czy odpowiednia? Rowerem jedzie się do jakiegoś celu podróży (praca, urząd, sklep), najwięcej celów podróży jest w Centrum. Niestety proponowana lokalizacja moim zdaniem nie zapełni tego typu obiektu. Obecnie widać tam mało zapełnionych stojaków. Urzędów nie ma i miejsc pracy nie dużo. Skepy są, ale specyficzne - budowlane, obywatel zagląda tam z rzadka (tak często jak budują lub remontuje - co kilka lat), budowlaniec częściej, ale ten raczej przyjedzie autem z paką zamiast rowerem. W pobliżu mamy dwa parkingi samochodowe - w Gali i na przeciwko Biedronki (dawnego Dywanolandu). Oba świecą pustkami.

Co bym proponował? Rozejrzeć się, gdzie jest dużo rowerzystów, lub aut, ale jest możliwość by kierowcy przesiedli się na rowery. Przykłady: Centrum, MIASTECZKO AKADEMICKIE. Ja proponowałbym dwie lokalizacje: pierwsza przed CSK (gdzie ma być parking samochodowy), druga gdzie UMCS planuje parking wielopoziomowy (Raabego/Akademicka). Może jeszcze gdzieś pomiędzy akademikami? Przy AOSie?
Jesli chodzi o lokalizację tego typu budynku w odniesieniu do jego funkcji nie chodzi mi o zaprojektowanie parkingu rowerowego gdzie przyjeżdża się aby zostawić rower i pójść sobie do pracy czy do sklepu. Raczej mam na myśli budynek, który sam w sobie będzie celem podróży - swoistym centrum kultury rowerowej.
Formę parkingów - czyli stojaków na rowery będą pełnić przystanki rowerowe umiejscowione w różnych punktach Lublina, gdzie oprócz wypozyczenia roweru miejskiego można będzie zostawić swój rower i udać się do celu swojej podróży , np. sklepu, bądź miejsca pracy itp. W budynku centrum rowerowego będzie pełniony nadzór nad tymi przystankami, w formie serwisu oraz koordynacji.
Droga koleżanko Mskora, toż to pieśń przyszłości. Obawiam się że w najbliższej dziesięciolatce z dużym optymizmem można o czymś takim będzie dopiero pomyśleć. A na razie to chyba tylko czysto teoretycznie sobie rozważyć i pomarzyć. A co do lokalizacji na Miasteczku Akademickim to chyba tylko dla studentów, bo dla mieszkańców miasta to najlepiej by było na placu Ofiar Getta. Kawał miejsca niewykorzystanego, i teren uzbrojony, w zasadzie służy tylko ludziom do wyprowadzania psów. Lokalizacja bliska ideału, wszędzie blisko. Jeszcze lepsze miejsce jest na Lipowej, obok supermarketu Koziołek, duży parking płatny, teren ten chyba należy do miasta. Tam to już by był ideał, kupa urzędów wkoło, masa sklepów, praktycznie ścisłe centrum miasta. Szkoda tylko że to tylko bajka z innego świata.
Stron: 1 2 3