Forum Rowerowy Lublin

Pełna wersja: zdejmowanie spinki
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Mam nieraz duży problem ze ściągnięciem spinki z łańcucha. (sramowska). przeginanie na boki, czyszczenie , WD i inne benzynki nie dają efektu, Zrobiłem ze starej szprychy "zagięcie" i ściskam kombinerkami, ale też nie jestem usatysfakcjonowany- może jest takowy przyrząd do ściągnięcia.
A Wy jak radzicie sobie z tym?
Spróbuj podeprzeć palcami w miejscach ogniw w spince. Wyginaj na boki łańcuch jednocześnie ściskając go do siebie w miejscu spinki i powinna puścić. Ja tak robię i żaden jeszcze mi nie uległ :mrgreen:

A przyrząd jest:

[Obrazek: 1328963818_12.jpg]
endriu68 napisał(a):duży problem ze ściągnięciem spinki z łańcucha

http://www.youtube.com/watch?v=1GnlOS5Bgn0
http://www.youtube.com/watch?v=ZHnEefJEz4M
(uwaga - właściwe filmy mogą być poprzedzone reklamami)
Po kilku godzinach oglądania i kilkudziesięciu próbach stres mija :mrgreen:
Ale początkowo jak patrzysz na gościa, który robi to palcami w sekundę to masz ochotę urwać łańcuch :lol:
Ha, ha. Z moim łańcuchem tak łatwo bu mu nie poszło. Ale muszę to przećwiczyć.
Cytat:Ale początkowo jak patrzysz na gościa, który robi to palcami w sekundę to masz ochotę urwać łańcuch :lol:

Mi też tak się rozpina i zapina. Wystarczy, że masz łańcuch schimano albo sram (w sytuacji gdy masz spinkę sram) i koniecznie spinka do adekwatnego łańcucha (tzn. 9-rzędowy spinka 9, itd.)
To jest kwestia wyczucia , mnie na początku doprowadzało rozpięcie spinki do białej gorączki nijak to „diabelstwo „ nie chciało się rozłączyć , ale z czasem doszedłem do wprawy i teraz nie ma problemu , moim kluczem do sukcesu jest lekkie ściśniecie palcami spinki z jednoczesnym dosuwaniem łańcucha ku sobie , dosuwając łańcuch wyginam go raz na jedną raz na drugą stronę i spinka „miodzio” się rozpina.
darist napisał(a):
endriu68 napisał(a):duży problem ze ściągnięciem spinki z łańcucha

http://www.youtube.com/watch?v=1GnlOS5Bgn0
http://www.youtube.com/watch?v=ZHnEefJEz4M
(uwaga - właściwe filmy mogą być poprzedzone reklamami)
Po kilku godzinach oglądania i kilkudziesięciu próbach stres mija :mrgreen:
Ale początkowo jak patrzysz na gościa, który robi to palcami w sekundę to masz ochotę urwać łańcuch :lol:

Nigdy nie miałem problemu ze zdjęciem spinki, ale jak zobaczyłem że Pan to tak szybko robi to postanowiłem pobrudzić sobie łapy i... U mnie to nie działa. Może dlatego że nie mam tyle siły w palcach, albo dlatego że mam naciągnięty i bardziej nasmarowany łańcuch i mi się palce ślizgają.
Ja tam zawsze łapię łańcuch wszystkimi palcami obu rąk. Kciukiem jednej ręki podpieram jedną płytkę, palcem wskazującym drugiej drugą płytkę i wyginając łańcuch na bok (żeby się nie składał) przesuwam płytki w przeciwnych kierunkach. Nie trwa to może sekundy tylko ze 3 czy 5 ale szybciej nie potrzebuję. Niestety brudzi się więcej palców.
Danke,
- prosta czynność , ale czasami coś tak się zatnie ,że nijak rozczepić,
dziękuję za obrazek
EDIT
Ostatnio w ciągu 40 dni 3 razy zmieniałem łańcuch- i ... bez problemów spinkę się zdejmowało :lol: :lol:
albo nowe i niewyrobione były, albo ja znerwowany :-x je chciałem zdjąć. (za każdym razem nową spinę dawałem)
Aż śmiać mi się chcę :-D :-D