Forum Rowerowy Lublin
25-09-2015 godz. 18:00 pl. litewski - Wersja do druku

+- Forum Rowerowy Lublin (https://forum.rowerowylublin.org)
+-- Dział: Lublin jeździ! (https://forum.rowerowylublin.org/forum-67.html)
+--- Dział: Po mieście (https://forum.rowerowylublin.org/forum-11.html)
+---- Dział: Masa krytyczna (https://forum.rowerowylublin.org/forum-12.html)
+---- Wątek: 25-09-2015 godz. 18:00 pl. litewski (/thread-8573.html)

Strony: 1 2 3 4 5 6


Re: 25-09-2015 godz. 18:00 pl. litewski - Mariobiker - 02-10-2015

Jurek S napisał(a):Ludzie nie jeżdżą na masy bo coraz mniej chce jeździć niezgodnie z przepisami. Mówię Wam, że gdyby masa była uzgodniona z Policją i miała jakiś temat, ale konkretny, historyczny to przyjechałoby mnóstwo ludzi.
Jureczku opowiadasz tutaj jakieś bajki. Po kiego grzyba potrzebna Ci jest Policja na MK :?: Czyżbyś się już bał jeździć po mieście bez asysty Confusedhock:

Jurek S napisał(a):Jak Bóg da zrobię w przyszłym roku przejazd upamiętniający Powstanie Warszawskie. Wcześniej w marcu jest dzień Żołnierzy Wyklętych. To są wydarzenia warte zaznaczenia
A nie zapomniałeś przypadkiem o kwietniu ;-)


Re: 25-09-2015 godz. 18:00 pl. litewski - katka - 02-10-2015

Jurek S napisał(a):zrobię w przyszłym roku przejazd upamiętniający Powstanie Warszawskie. Wcześniej w marcu jest dzień Żołnierzy Wyklętych.
To ja zrobię w ostatni weekend czerwca ustawkę w Lubartowie i będę liczyła na wysoką frekwencję :-P
Tak sobie trochę ironizuję bo myślałam, że dla niektórych jazda rowerem, to styl życia a nie odświętna propaganda. Wg mnie jeżeli ktoś nie chce jeździć i nie ma do tego serca, to jeździł nie będzie. I nie zmieni tego żaden happening historyczny czy inny event. MK jest formą zaznaczenia istnienia grupy rowerowej i propagowanie aktywnej (i trochę odświętnej) jazdy na rowerze. A Ty Jurku mam wrażenie, że dalej nie chcesz zrozumieć, że ludzie pracują, że nie mają czasu, bądź najnormalniej w życiu nie chcą jeździć. I my jako Stowarzyszenie nie mamy na to wpływu, tak jak i na pogodę. Możemy to propagować, zachęcać i reklamować, ale i tak wybór końcowy należy do ludzi. A przysłowiowe "spijanie sobie z dziubków" czy "adorowanie się", nie ma z tym nic wspólnego. Ostatnimi czasy obserwuję, że cokolwiek Stowarzyszenie by nie zrobiło jest BE. Motywuje dobre słowo a nie ciągłe karcenie i krytyka. A od Ciebie empatii oczekiwałabym więcej. A tak w ogóle to fajnie, że w ogóle komukolwiek się chce coś robić.


Re: 25-09-2015 godz. 18:00 pl. litewski - Jurek S - 02-10-2015

Kasiu, nie zgadzam się z tą diagnozą. :-D Daleko nie patrzeć Świdnik rodzi sobie znacznie lepiej. Nie oszukujmy się, Stowarzyszenie tak naprawdę ostatnio niewiele robi dla braci rowerowej. Chyba Cię to ominęło jak kiedyś stawaliśmy w różnych miejsach na DDR czy nad Zalewem i przed różnymi imprezami rozdawaliśmy ulotki. Bywaliśmy w TV i prasie. Uczestniczyliśmy w Kongresie Organizacji Pozarządowych, byliśmy wyróżniani przez Urząd Miasta. Przy dużych imprezach potrafiliśmy się podczepić żeby nas było widać. No i, ale to może być moja subiektywna ocena, to co krzysiaczek nazwał KNEi WA. :-P


Re: 25-09-2015 godz. 18:00 pl. litewski - Ex Driver - 02-10-2015

Jurku jakoś nie trafia Ci do przekonania fakt że Świat się zmienia, ludzie już są osobami dorosłymi,praca i rodzina jest teraz priorytetem. Są inne ważne sprawy które obligują pozostałe działania. Ktoś kiedyś powiedział " to se ne wrati" . Dziś niestety na wszystko musimy patrzeć z innej strony. A Ty nadal bujasz w obłokach.


Re: 25-09-2015 godz. 18:00 pl. litewski - Mariobiker - 02-10-2015

Jurek S napisał(a):No i, ale to może być moja subiektywna ocena
MOŻE no weź mnie Jurku nie rozśmieszaj :roll:


Re: 25-09-2015 godz. 18:00 pl. litewski - Jurek S - 02-10-2015

Ex Driver napisał(a):Jurku jakoś nie trafia Ci do przekonania fakt że Świat się zmienia, ludzie już są osobami dorosłymi,praca i rodzina jest teraz priorytetem. Są inne ważne sprawy które obligują pozostałe działania. Ktoś kiedyś powiedział " to se ne wrati" . Dziś niestety na wszystko musimy patrzeć z innej strony. A Ty nadal bujasz w obłokach.
Marku, rozejrzy się. Dorastaja nowe pokolenia rowerzystów. Chyba zatrzymaliście sie w miekscu :-?


Re: 25-09-2015 godz. 18:00 pl. litewski - KermitOZ - 02-10-2015

Darujcie sobie te debaty, jak dla mnie to możecie sobie robić i Masy w rocznicę Bitwy pod Grunwaldem czy Wembley '73. Masa to Masa, ostatni piątek o 18, przyjeżdża ten, kto ma potrzebę, jakąkolwiek. Legalizacja Masy kłóci się z jej ideą. Legalizować można sobie rajd przez miasto, może on być w sobotę, nawet w niedzielę po mszy albo i zamiast, jak kto woli. A Stowarzyszenie z tego, co pamiętam to zakładaliśmy po to, że jak ktoś z inicjatywą się znajdzie to żeby mógł działać, żeby była jakaś osobowość prawna, która to ogarnie. Realia są takie, że każdy ma swoje sprawy i jak czasem wygospodaruje czas na RL to fajnie, ale ciśnięcie kogokolwiek, albo wręcz wypominanie, że nie robi imprez/mas/ustawek jest uważam nie na miejscu. Każdy może działać, w RL nikomu się drogi nie blokuje. Jest miejsce na picie piwa i jazdę do miejsc świętych. Jak ktoś ma wolę to ciągnie dany temat. Co w tym złego, że ktoś woli jeździć zamiast się użerać z urzędnikami? A że wypije przy tym piwko i wrzuci fotkę? Wszystko jest dla ludzi, byleby nie przeginać w żadną ze stron. Kto to zrozumie będzie szczęśliwy Smile Amen. Dobranoc.


Re: 25-09-2015 godz. 18:00 pl. litewski - katka - 02-10-2015

Jurek S napisał(a):Chyba zatrzymaliście sie w miekscu
I kto to mówi Jurku? Undecided Ktoś kto mówi, cytuję:
Jurek S napisał(a):jak kiedyś stawaliśmy w różnych miejsach na DDR czy nad Zalewem i przed różnymi imprezami rozdawaliśmy ulotki. Bywaliśmy w TV i prasie
Ewidentnie jest to stanie w miejscu a wręcz cofanie się. Zapewne ominęło mnie to, ale Ty ciągle brodzisz w przeszłości. Rozumiem, że dla Ciebie mało wartościowe były, Świetlista Masa Krytyczna przy Nocy Kultury, Pierwszy Dzień Wiosny czy piknik Nasutowski, albo OTWARTE zaproszenia na wyprawy kilkudniowe. Jak możesz wiedzieć jak jesteśmy zaangażowani, jak Cię nie ma z nami? :-| A tak poza tym to jestem w Stowarzyszeniu od niecałego roku, ale szczerze powiedziawszy nie znam połowy Członków Stowarzyszenia. Dlaczego? Nie wiem. Ale proces wyciszenia aktywności nie zaczął się wraz z Twoim odejściem, lecz już wcześniej. A garstka osób robi co może. Łatwo jest krytykować z końca sali, ale działać i poświęcić czas już trochę słabiej. To, że jesteś mocno aktywnym społecznikiem, tego nikt nie zaneguje. Ale tak jak powiedział któryś z Panów, nie jest ani lepiej ani gorzej, jest INACZEJ. Dotyczy to również Twojej aktualnej organizacji, która nota bene też jest z lekka hermetyczna, bo wyznacza pewne ramy i ograniczenia. Zaznacza pewne "normy i standardy", które mogą zniechęcać lub wręcz odstraszać. Więc moim zdaniem widzisz drzazgę w czyimś oku a belki w swoim nie dostrzegasz.


Re: 25-09-2015 godz. 18:00 pl. litewski - Lech - 03-10-2015

Podpisuje się pod tym co powiedział KermitOZ...racja i na temat :!: Warto wiedzieć czym jest MK i jaka ideologia jej przyświeca.


Re: 25-09-2015 godz. 18:00 pl. litewski - tomo - 03-10-2015

Myślę, że masy tematyczne są dobrym pomysłem bo łatwiej zapamiętać i promować MK z jakimś prostym tematem-hasłem. Uważam jednak, że tematyka nie powinna zahaczać o politykę, religię czy światopogląd. Zaryzykowałbym stwierdzenie, że poza jednym wyjątkiem (Zadusznym) powinna być lekka, łatwa i przyjemna oraz w jakiś choćby najluźniejszy sposób powiązana z tematyką około rowerową (infrastruktura, ekologia, zdrowie, transport) lub samym Lublinem (historia, literatura, promocja regionu).

Przy tym wszystkim Masa Krytyczna powinna pozostawać zgodzie z założeniami i tradycją. Wszelkie formy uporządkowania mają być jednie krokiem w kierunku promocji oraz pewnym ułatwieniem dla rowerzystów. Znajomość trasy pozwoli na dołączanie i odłączanie się w trakcie trwania masy, a ewentualni osoby "quasifunkcyjne" w kamizelkach, na zasadach koleżeńskich, mają pomóc mniej doświadczonym czy też ewentualnie spowolnić tempo gdy ktoś nie daje rady. Policja powinna pojawić się dopiero wtedy, gdy MK będzie tak duża, że wspólny przejazd stanie się naprawdę trudny (choćby ze względu na cykl świateł).

Na koniec najważniejsze. A po co ta Masa i to całe zabieganie o frekwencję? Bo tak! Bo taka jest tradycja! Bo Masa jest fajna! Bo klawo jest się spotkać z innymi ludźmi, których na co dzień może dzielić przepaść! Bo miło jest gdy ramie w ramię jadą niedzielni rowerzyści wraz z wyczynowcami! Bo dobrze jest gdy raz w miesiącu, w 350 tysięcznym mieście spora grupa rowerzystów może zamanifestować swoja obecność i upodobanie do rowerów.

Praca, pokolenie, godzina to tylko wymówki. Na początek zajmijmy się informacją i promocją. Jeśli informacja będzie wystarczająco dostępna to Ci co mają naprawdę ochotę przyjadą.

Jednocześnie zastanawiam się czy nie warto porozmawiać ze sklepami/serwisami rowerowymi czy nawet ludźmi z Lubelskiego Roweru Miejskiego czy nie dało by się załatwić jakiś kuponów rabatowych czy doładowań, które można by rozlosować po MK. Niby nic ale zawsze "coś".