Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
27.08.2017, g. 9.00 LKJ
#1
Montuję ekipę na dopingowanie w czasie triathlonu. O ile oni będą startować bez względu na pogodę  Tongue o tyle u mnie zależy, czy będzie padać  Angel
Wstępnie- wyjazd o 9.00 spod LKJ.
DOJAZD wygląda tak.
Triathlon na dystansie spirnt startuje o 12.30, ale chciałabym być wcześniej.
Na powrót jakąś trasę się wymyśli.
Nie planuję zabójczego tempa, ale nie ma też się co ślimaczyć.
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów „ty”, choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.

M. Bułhakow, Mistrz i Małgorzata
Odpowiedz
#2
(19-08-2017, 21:10)mraugorzata napisał(a): Na powrót jakąś trasę się wymyśli.

Pewnie się z Wami przejadę Smile
[Obrazek: u18381y2018v4.gif]
„Rower ma duszę. Jeśli go pokochasz da ci emocje, których nigdy nie zapomnisz” – Mario Cipollini

Odpowiedz
#3
Coś cicho w temacie. Let's get loud !!!!
Jadę! Trzeba będzie pokibicować Naszym! Biorę ze sobą akcesoria kibicowskie (nie, siekier, rac, petard nie biorę, ale boom boxa, perukę, wuwuzelę, itp. jak najbardziej!)
Zróbmy hałaaaaaas! Wesprzyjmy reprezentację RLa !!!!!!
[Obrazek: button-127-brown.png]
Żadne słowa nie zastąpią czynów...
Odpowiedz
#4
Uwaga!
Zgodnie z sugestią Prezesa przesunęłam godzinę wyjazdu na 9.00 (zamiast 8.30) i startujemy spod LKJ (a nie tamy).

Osoby zainteresowane proszę o wpisywanie się, żeby było wiadomo, na kogo ewentualnie czekać. 
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów „ty”, choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.

M. Bułhakow, Mistrz i Małgorzata
Odpowiedz
#5
Wyjeżdżam przed 10 o ile się zbiorę,dogonię was w okolicy Zakrzówka Wink
http://www.strava.com/athletes/3665850
Jest źle gdy nie jeździ się Big Grin


Odpowiedz
#6
w kibicowaniu nie jestem najlepszy ale chętnie się przejadę. Gwoli ścisłości - "spod LKJ" znaczy na ścieżce na wysokości LKJ ?
Odpowiedz
#7
Tak jest.
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów „ty”, choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.

M. Bułhakow, Mistrz i Małgorzata
Odpowiedz
#8
Pierwsza!
Dziękuję za wszystkie emocje dzisiejszego dnia.... Gocha kazała wszystkim pisać, że było fajnie.... no i było!
Gratuluję RLowej sztafecie, jesteście wielcy Smile
STRAVA
Uczłowieczanie poprzez rowerowanie!
Odpowiedz
#9
Dawno już tak źle mi się nie jechało, przed Stróżą czułam się jak w tamtym roku na LMT, czyli beznadziejnie. Ale było warto!

Brawa dla chłopaków, 5 miejsce w debiucie to rewelacyjny wynik!
Nie wiedziałam, że triathlon może być tak widowiskowy. Start do wody, hamowanie bosą piętą  Confused
Dzięki dla Mariusza za procha, dla Aśki, Błażeja, Radka i znowu Mariusza za towarzystwo. Burzę jakoś przetrwaliśmy, potem była ciepła woda w kałużach Big Grin
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów „ty”, choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.

M. Bułhakow, Mistrz i Małgorzata
Odpowiedz
#10
Napiszę i tu: fajnie było! Smile
[Obrazek: button-127-brown.png]
Żadne słowa nie zastąpią czynów...
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości