Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
11.03.2018 10:30 Pętla przy Wojciechowskiej do Eweliny na kawę .
#11
Miło było spotkać  Tongue
Smile)))
Odpowiedz
#12
(12-03-2018, 11:11)fala69 napisał(a):
(11-03-2018, 21:26)Paweoo napisał(a): A skoro lajtowa, to może podasz średnią tego lajtu dla zachęty? Wink To może zadziałać.
Chłopaki wchłonęli taką ilość cukru, że musieli to jakoś spalić Wink

I o to właśnie kaman, a pokazanie średniej wskazuje, czy to wyścig, czy na luzie i to potrafi zachęcić.
Odpowiedz
#13
Pitu pitu a fotek nie widać Big Grin
[Obrazek: u18381y2018v4.gif]
„Rower ma duszę. Jeśli go pokochasz da ci emocje, których nigdy nie zapomnisz” – Mario Cipollini

Odpowiedz
#14
(14-03-2018, 01:02)Mariobiker napisał(a): Pitu pitu a fotek nie widać Big Grin

Po drodze chyba nie mieli fotoradaru, więc fotek brak Wink
Odpowiedz
#15
(14-03-2018, 01:02)Mariobiker napisał(a): Pitu pitu a fotek nie widać Big Grin

Rozumiem, że zeznanie naocznego świadka ich pobytu tego dnia w Nałęczowie się nie liczy Smile Co do wiarygodności świadka nie będę się wypowiadał Angel
ja na STRAVA

Odpowiedz
#16
(12-03-2018, 13:51)marza napisał(a): Miło było spotkać  Tongue

Aaaa to ich spotkaliśmy? Smile
"Są dwie nieskończone rzeczy: wszechświat i głupota ludzka. Co do nieskończoności tej pierwszej nie jestem do końca pewien" - Albert Einstein
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości