Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
X Lubelska Pielgrzymka Rowerowa na Jasną Górę
#11
(12-04-2018, 12:13)renania napisał(a): Myślałam, że nie uda mi się pojechać, ale wszystkie znaki na niebie i ziemi (na ten moment) wskazują, że będę miała możliwość wzięcia urlopu w tym terminie Smile !
Mam nadzieję, że nie zabraknie dla mnie miejsca na tej Jubileuszowej Pielgrzymce   Wink Big Grin

To dobra wiadomość. Smile A co do miejsca. W tym roku planujemy  szerszą kampanię poprzez parafie więc może być ciekawie. Ale przecież wiadomo kto trzyma rękę na pulsie (liście) Tongue
Gdybyś nie miał z kim pojeździć
www.forum.krmaksimum.pl
Odpowiedz
#12
Jurku to trzymaj drugą rękę również. Po pierwsze dla tego, że jak ruszą zapisy to chyba w jakiejś głuszy będę Wink
[Obrazek: button-2404-brown.png]


Nie oczekuj wzlotów, lecz trenuj upadki.
Odpowiedz
#13
Pytanie do Jurka S Smile
Jeśli to nie tajemnica to chciałbym się dowiedzieć jak wygląda trasa i harmonogram drugiego dnia pielgrzymki (01.07.2018).
[Obrazek: u18381y2018v4.gif]
„Rower ma duszę. Jeśli go pokochasz da ci emocje, których nigdy nie zapomnisz” – Mario Cipollini

Odpowiedz
#14
(15-06-2018, 12:49)Mariobiker napisał(a): Pytanie do Jurka S Smile
Jeśli to nie tajemnica to chciałbym się dowiedzieć jak wygląda trasa i harmonogram drugiego dnia pielgrzymki (01.07.2018).

Mariuszku to nie tajemnica Smile
2) Niedziela – 01.07.
Trasa: Bałtów – Ostrowiec Świętokrzyski - Mychów - Nowa Słupia - Święty Krzyż – Daleszyce (80 km)
Postoje: Mychów, Nowa Słupia, Święty Krzyż
8:00 – Msza Św. niedzielna w kościele parafialnym w Bałtowie
9:30 – wyjazd z Bałtowa
15:00 – Koronka do Miłosierdzia Bożego, adoracja z ucałowaniem relikwii, możliwości spowiedzi w Bazylice (lub w Kaplicy Oleśnickich) na Świętym Krzyżu
16:00 – obiad w klasztornej jadalni
17:30 – wyjazd ze Świętego Krzyża
18:45 – przyjazd do Daleszyc, konferencja i nocleg w Miejsko-Gminnym Ośrodku Kultury
Gdybyś nie miał z kim pojeździć
www.forum.krmaksimum.pl
Odpowiedz
#15
(15-06-2018, 21:42)Jurek S napisał(a): Mariuszku to nie tajemnica Smile  

Dzięki wielkie Smile
Zastanawiam się tylko czy już ukończyli remont drogi na odcinku Kamień - Bałtów
[Obrazek: u18381y2018v4.gif]
„Rower ma duszę. Jeśli go pokochasz da ci emocje, których nigdy nie zapomnisz” – Mario Cipollini

Odpowiedz
#16
Renania, Bart? No i jak było? Wprowadzałeś Bart rower na Św. Krzyż?, bo Renia na pewno nie! Wytrzymałeś tempo jazdy? Oprócz Was ktoś jeszcze jechał z RL'a? Co było na obiad w Chęcinach? Piszcie, nie wstydźcie się!
[Obrazek: button-127-brown.png]
Żadne słowa nie zastąpią czynów...
Odpowiedz
#17
Tak zastanawiam się co bym chciał zapamiętać po tej pielgrzymce. Jako przewodnika Pielgrzymki myśl moją codziennie zaprzątało bezpieczeństwo pielgrzymów. I w tym miejscu chciałbym podziękować wszystkim kierownikom grup i tym, którzy ich wspomagali aby każdy bezpiecznie mógł dotrzeć przed cudowny obraz Matki Boskiej Częstochowskiej. Było codzienne zatroskanie o całą tą logistyką, bez której to wydarzenie nie mogło by się odbyć. I tu też mogłem liczyć na pomoc każdego do kogo sie zwróciłem. Ale Pielgrzymka to przede wszystkim wydarzenie o wymiarze duchowym. W ten duchowy wymiar wpisuje się spotkanie z mieszkańcami Bałtowa na czele z Panią Dyrektor i ks. Proboszczem. To było niezwykłe doświadczenie otwartości, życzliwości i gościnności. Smile I z tego dnia zapamiętam słowa ks. proboszcza wypowiedziane podczas Mszy św - "Nie bój się, tylko wierz" A wiele było we mnie obaw i lęków o te wszystkie sprawy, o których powyżej. W ten duchowy wymiar wpisały się także konferencje naszego duszpasterza ks. Pawła. Bardzo ciekawie "odgadł" hasło naszej Pielgrzymki, które brzmiało (dla przypomnienia) "Z Maryją na drogach do Wolności", a w jego przekładzie wybrzmiało jako... "Z Maryją na drogach do niewoli". Nie będę tego rozwijał bo każdy kto był doskonale wie o co chodzi. Big Grin
A na koniec zwyczajowe, ale z serca płynące podziękowania dla wszystkich, którzy byli i tworzyli tę wspólnotę pielgrzymowania. Smile
Za jakiś czas zdjęcia.
Gdybyś nie miał z kim pojeździć
www.forum.krmaksimum.pl
Odpowiedz
#18
Radku wybacz, ale po Pielgrzymce człowiek wpadł w wir pracy i nie było kiedy nawet napisać posta, ale dobrze że już mamy weekend Wink

Pielgrzymka była bardzo udana (W moim odczuciu). Pogoda była jesienna, ale udawało nam się manewrować między deszczowymi chmurami i dojechać praktycznie nie doznając deszczu. Całą trasę jechaliśmy pod wiatr, co dodatkowo zwiększyło trud pielgrzymi Wink. Na szczęście w dniu dojazdu do Częstochowy wyszło słońce i wzrosła temperatura (nie tylko w naszych sercach i duszach Wink ).
Na Święty Krzyż wjeżdżałam z Bartem i oboje daliśmy radę Wink... Nie wiem jak Bart wytrzymał moje żółwie tempo, ale jakoś się nie przewrócił. Udało mi się wjechać również dzięki pomocy Jurka S i Piotrka, którzy w Nowej Słupi porarowali mój rower nową szprychą... za co bardzo dziękuję Smile.
Ksiądz Paweł spisał się na medal... W sposób krótki i bardzo jasny przedstawił podczas konferencji drugie znaczenie hasła pielgrzymki. Do mnie to trafiło, za co również bardzo dziękuję! Podziękowania należą się też naszej grupie muzycznej oraz wszystkim pielgrzymującym za towarzystwo, każdy uśmiech, dobre słowo, czy każdy przezwyciężony grymas zmęczenia Wink.

P.s.1. Było kilka znajomych twarzy z RL'a jak i z poprzednich pielgrzymek.
P.s.2. Oczywiście tradycyjnie odbywały się nocne koncerty pochrapiwaczy Wink
P.s.3. W Chęcinach była pomidorowa i kotlet w sosie z ziemniaczkami, natomiast w Baltowie gospodarze na naszym noclegu przyjęli nas po królewsku Wink
Odpowiedz
#19
Hasło naszej tegorocznej pielgrzymki na Jasną Górę - "Z Maryją na drogach do wolności" wpisało się w słowa św Jana Pawła II jakie ujrzeliśmy na murach Jasnogórskiego Klasztoru. 
[Obrazek: 36719614_1284186025048946_42203054227723...e=5BA944E9]
Więcej zdjęć od maniego tutaj https://photos.app.goo.gl/iujkxTcrGponTw4c7
Gdybyś nie miał z kim pojeździć
www.forum.krmaksimum.pl
Odpowiedz
#20
(07-07-2018, 00:38)renania napisał(a): P.s.2. Oczywiście tradycyjnie odbywały się nocne koncerty pochrapiwaczy
M. in. dlatego nie pojechałem! Tongue Wink
(07-07-2018, 00:38)renania napisał(a): P.s.3. W Chęcinach była pomidorowa i kotlet w sosie z ziemniaczkami
Jadłby!
(07-07-2018, 00:38)renania napisał(a): Nie wiem jak Bart wytrzymał moje żółwie tempo, ale jakoś się nie przewrócił
Ale jak to? Tzn. że już odczepił boczne kółka od swego roweru? Odważny!
[Obrazek: button-127-brown.png]
Żadne słowa nie zastąpią czynów...
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości