Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Dynamo butelkowe czy w piaście
#1
Otrzymałem w prezencie ładowarkę bez dynama i teraz planuję jego zakup. 
Rozumiem, że butelkowe nie zawsze musi być włączone więc opór toczenia wzrasta tylko czasowo. Montaż chyba też dużo mniej skomplikowany? A jak wygląda sprawa z dynamem w piaście? Ktoś poleci ktoreś rozwiązanie? Może jakieś konkretne modele?
[Obrazek: button-2524-black.png]
Odpowiedz
#2
Zdecydowanie polecam dynamo w piaście jest bezawaryjne i bezobsługowe , działa również w czasie deszczu sprawdzone, nie wiem jaką masz ładowarkę
ja mam taką USB Kemo M-172N.
Odpowiedz
#3
(21-08-2018, 08:51)Domin napisał(a): Może jakieś konkretne modele?

Ultra wariaci jeżdżą na takim =>  https://www.rowerystylowe.pl/p-6357/dyna...ision-pd-8
[Obrazek: u18381y2018v4.gif]
„Rower ma duszę. Jeśli go pokochasz da ci emocje, których nigdy nie zapomnisz” – Mario Cipollini

Odpowiedz
#4
dzięki Panowie,
moja ładowarka to jakiś polski patent PowerBUG,
taka instalacja dynama to widzę spory wydatek, bo oprócz głównego zakupu trzeba też np. nabyć i zapleść nowe szprychy, więc muszę to jeszcze wszystko przeanalizować
[Obrazek: button-2524-black.png]
Odpowiedz
#5
(11-09-2018, 18:35)Domin napisał(a): taka instalacja dynama to widzę spory wydatek,

Masz rację tanie to nie jest Sad ale spokój na kilka lat Smile
[Obrazek: u18381y2018v4.gif]
„Rower ma duszę. Jeśli go pokochasz da ci emocje, których nigdy nie zapomnisz” – Mario Cipollini

Odpowiedz
#6
(11-09-2018, 18:35)Domin napisał(a): moja ładowarka to jakiś polski patent PowerBUG
Znam kilka osób, które przejechały na tym kilka ultramaratonów, m. in. Trans Am Bike (6800 km), czy też North Cape (4000 km) i nie miały problemów z tym systemem, więc chyba warto.
[Obrazek: button-127-brown.png]
Żadne słowa nie zastąpią czynów...
Odpowiedz
#7
W rowerze trekingowym mam Shimano DH-3N31, a w towarowym Sturmey Archer X-FDD. Obie działają jak należy.
Pozdrawiam
Tomek
Odpowiedz
#8
(06-10-2018, 14:28)tomo napisał(a): W rowerze trekingowym mam Shimano DH-3N31, a w towarowym Sturmey Archer X-FDD.

Ciekawe do jakiego roweru ma zamiar zamontować prądnicę założyciel tego wątku.
Shimano DH-3N31 - 0,76 kg
Sturmey Archer X-FDD - 1,22 kg
Waga obu modeli jest spora Big Grin
[Obrazek: u18381y2018v4.gif]
„Rower ma duszę. Jeśli go pokochasz da ci emocje, których nigdy nie zapomnisz” – Mario Cipollini

Odpowiedz
#9
(06-10-2018, 22:38)Mariobiker napisał(a): Ciekawe do jakiego roweru ma zamiar zamontować prądnicę założyciel tego wątku.
Shimano DH-3N31 - 0,76 kg
Sturmey Archer X-FDD - 1,22 kg
Waga obu modeli jest spora Big Grin

crossowy, tarcze, z bagażnikiem, stopką i resztą akcesoriów waży już ponad 17 kg Confused
[Obrazek: button-2524-black.png]
Odpowiedz
#10
(08-10-2018, 22:40)Domin napisał(a): crossowy, tarcze, z bagażnikiem, stopką i resztą akcesoriów waży już ponad 17 kg Confused

W takim przypadku nie warto walczyć o kilkaset gram Big Grin
[Obrazek: u18381y2018v4.gif]
„Rower ma duszę. Jeśli go pokochasz da ci emocje, których nigdy nie zapomnisz” – Mario Cipollini

Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości