Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Potrącenie rowerzysty przez samochód
#51
Hubik napisał(a):Zatem przepraszam, że wywołałem zamieszanie i już stąd znikam.

Spokojnie Hubert.
Wyraziłeś Swoją opinię (starego tematu - zdarza się) a ja (lub ktoś inny) swoją.
Ale nikt nie zamierza rozjechać Cię oponami 2,5" lub większymi :-P :-D
Gdyby inne opinie miały powodować nasze znikanie to... nie byłoby nas tutaj :-D
Darek  -  Easy Rider 
DOBRZE, ŻE JESTEŚCIE  Smile 
Odpowiedz
#52
I popatrz Darku co narobiłes Wink był użytkownik i nie ma użytkownika ;-)
[Obrazek: button-1421-black.png]
Odpowiedz
#53
Użytkownik poprosił o usunięcie, nie mam czasu żeby zbytnio się zagłębiać, więc poszedłem mu na rękę Wink
GrzegorzMazur.pl
Go hard or die hard!
Odpowiedz
#54
Muszę zabrać głos , bo wielokrotnie już „nerw mnie brał” przez ludzi w słuchawkach na uszach ….., jadę wolno samochodem widzę osobę z kapturem na głowię idzie wprost pod samochód , zatrzymuję się tuż przed tą osobą , dopiero wtedy mnie zauważyła !, w oczach tej osoby widziałem wielkie zdziwienie , zaskoczenie jakby pytała się gdzie jestem , co się stało takie przebudzenie z letargu w którym ta osoba była , zaraz zrzuciła słuchawki z uszu i zaczęła powoli dochodzić do rzeczywistości , chyba wtedy zdała sobie sprawę że właśnie chciała się udać na „tamten” świat pod kołąmi samochodu…….. , z rowerzystami ze słuchawkami na uszach też ze dwa razy miałem przygody i ja twierdzę że to przez te słuchawki.
A z innej beczki , jadę rowerem ulicą , widzę dziurę w jezdni , między dziurą a krawężnikiem jest mało miejsca , to już chcę mijać dziurę po lewej stronie a więc bardziej wyjechać na środek drogi , ale w ostatniej chwili zmieniam zdanie bo wydaję mi się że słyszę szybko nadjeżdżający samochód , omijam dziurę z prawej strony tuż przy krawężniku , w tym samym momencie gwizd samochodu i samochód mija mnie na grubość włosa ……… , że USŁYSZAŁEM TO ŻYJĘ JA TYLE W TYM BARDZO WAŻNYM TEMACIE
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości