, bo nie wiem jaki ma przedpokój :mrgreen: , ale zawsze można coś wykombinować :-) .
Tylko dajcie znać wcześniej, żeby się nie okazało, że jestem na treningu 


rower
Ale moim zdaniem fajniejsza ta pierwsza, co pojedziemy aż pod terespol
Noc piątkowa mi średnio pasuje, w domu po robocie jestem po 19tej i na 8 rano mam w sobotę, ale pierniczę najwyżej niewyspany pójdę do roboty
Musze jeszcze cranki jakoś pospawać. A na sucho też trzeba się gdzieś spotkać, jakby co to ja mogę udostępnić salę konferencyjną w dowolnym terminie i porze
A co do samochodu to jak nic nie załatwimy, to ja coś wyczaruje na szybko, nawet kierowce
michalbrodowski napisał(a):A co do samochodu to jak nic nie załatwimy, to ja coś wyczaruje na szybko, nawet kierowce
i nie ma znaczenia czy teraz chodzi o busa czy o hulajnogę. Ale tyle na ten temat, niepotrzebnie zacząłem OT, sorki.
Niestety miałem mały wypadek w pracy podczas dostawy piwa do knajpy i moje uczestnictwo stoi pod znakiem zapytania. Mimo wszystko deklaruje się nadal do wzięcia udziału w "wycieczce" i tym samym podtrzymuję chęć na poniesienie wszelkich kosztów z tym związanych.,