Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ból okolic kolana (lewa noga)
#1
Witajcie ,

czy to możliwe ? czy ma to jakiś sens ..

od czasu zmiany korby na system Hollowtech II po 30-40 km zaczyna mnie boleć kość? pod lewym kolanem (zewnętrzna strona) , 8 lat do tego czasu na octalinku, zero bólów tego typu

ramiona korby zawsze 175, na H II mam wrażenie, że pedał względem mufy jest znacznie oddalony na zewnątrz niż w przypadku gdy miałem suport na octalink , nie weryfikowałem tego, mam starą korbę (porównam, może jak będzie czas) , ale wątpię by ramiona w korbie slx były jakoś dziwnie wygięte by zniwelować szerokość suportu H II (chodzi mi o szerokość miski wkręcanej w mufę)...

boli (taki przeszywający ból) jak prostuje kolano , ciężko ustać po 60 km ustawce , na schodach na ugiętej lewej nodze , idzie , ale kurde boli

na drugi dzień po nocy bólu nie ma , znika ..

to może być przyczyna tej zmiany rodzaju suportu ? wyjmować podkładkę spod lewej miski , przesunąć blok w bucie ..? nic innego mi nie przychodzi do głowy , nie uderzyłem w nic, za dużo jazdy też nie wchodzi w grę...
Odpowiedz
#2
Tak jak piszesz to zapewne kwestia szerszego rozstawienia pedałów. Można zmienić na pedały o niższym Q-Factor (czyli właśnie współczynniku rozstawienia), ale raczej nie tędy droga. Stopniowo przyzwyczajaj nogi do takiej korby, jeździj mniejsze dystanse, spokojniej i powinieneś się przyzwyczaić. Spróbuj bloki w butach przesunąć bardziej do zewnątrz, wtedy stopa będzie bliżej korby, może to coś pomoże.
GrzegorzMazur.pl
Go hard or die hard!
Odpowiedz
#3
to co tu napisano dało mi do myślenia... ja trochę jeżdżę na oktalinku a trochę na hollowtechu i jest pewna różnica w samopoczuiu pod kątem kolan po tym i po tym. choć ja to po prostu ignoruję (może po prostu nie boli mnie tak jak ciebie). coś tu jest na rzeczy...
Odpowiedz
#4
Cieszy mnie fakt, że nie piszę jakiś fanaberii i efekt wymiany suportu może mieć taki właśnie skutek, w tej chwili mam przejechane ok 250 km na H II i będę kręcił dalej , zobaczymy co czas pokaże , może kolano polubi nowy suport tylko potrzebuje więcej czasu ;-)

marcin0604 napisał(a):choć ja to po prostu ignoruję (może po prostu nie boli mnie tak jak ciebie). coś tu jest na rzeczy...

mnie boli tak , że nie ma mowy o jakimkolwiek mocniejszym depnięciu w pedał
Odpowiedz
#5
no niestety to mnie dopadło Cry ITBS
Odpowiedz
#6
o Stary, bardzo dużo tekstu... nie dam rady przeczytać w tej chwili... napisz w skrócie czy nadal cierpisz na tę dolegliwość, nasiliła się czy będziesz zdrów za miesiąc? Ja mam potłuczoną stopę... już ponad tydzień nie mogę normalnie chodzić :roll: jeździć na rowerku się da ale delikatniej i trzeba uważać Undecided
Odpowiedz
#7
tak cierpię Undecided , robię 2 tyg przerwy (akurat i tak na urlop się udaję), później zmiana napędu, ustawienie poprawnie siodełka , bloków , testowe 2 3 jazdy, nie będzie poprawy to lekarz i znajomy fizjoterapeuta

możliwe, że wymiana napędu i zmiana Q-factor, o którym pisał Grzegorz to tylko zbieg okoliczności lub spowodowało to tylko szybsze się pojawienie dolegliwości
Odpowiedz
#8
sytuacja wygląda poważnie, mam nadzieje że szybko wrócisz do formy ;-)
Odpowiedz
#9
Rehabilitacja się powiodła , bólu nie ma nawet na dystansach rzędu 170km. Jakie ćwiczenia stosowałem , proszę bardzo :

https://www.youtube.com/watch?feature=pl...0e8FPL787E

http://www.youtube.com/watch?v=c9aJtO0VC...r_embedded

Ćwiczenia polecam wszystkim i nie tylko wtedy kiedy najdzie tego potrzeba.

ps. zamiast rolki świetnie sprawdza się napełniona butelka po napoju 2L
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości