Oj to zawsze można pociśnąć coś inaczej jak się nie to poleci Jak się miniemy z trasą trochę to nic się nie stanie Ja dziś mogę jechać, byle nie o 17, bo nie uśmiecha mi się wrócić o 20, albo i później... Jak dla mnie to najlepiej to z rańca, ale i o tej 15 przeżyję powiedzmy ;-)
Ale jeśli chciałeś dokładnie przejechać trasą maratonu to raczej byś się zawiódł :lol: . Nasza trasa w niewielu procentach pokryła się z planowaną trasą maratonu ale przynajmniej było wesoło ;-). Z tamy wyjechaliśmy dopiero po 17 więc może byś zdążył.