Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 2
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Forma i idea - pomysły dot. MK
#1
Każdy ostatni piątek miesiąca, godzina 18:00, Plac Litewski w Lublinie.

Cytat:Masa Krytyczna – nieformalny ruch społeczny, polegający na organizowaniu spotkań maksymalnie licznej grupy rowerzystów i ich wspólnym przejeździe przez miasto. Spotkania te odbywają się pod hasłem "My nie blokujemy ruchu, my jesteśmy ruchem" i mają na celu zintegrowanie środowiska rowerzystów, a także zwrócenie uwagi władz i ogółu społeczeństwa na zwykle ignorowanych rowerzystów.

Przejazd bardzo licznej grupy rowerzystów przez miasto powoduje zazwyczaj spowolnienie ruchu samochodowego, bądź nawet jego czasowe wstrzymanie i przejęcie na moment jezdni pod "władanie" rowerzystów. W teorii, blokowanie ruchu samochodów, ma wystąpić niejako naturalnie przez odwrócenie zwykłych proporcji pojazdów na drodze (dużo rowerów, mało samochodów). Podczas Masy dochodzi z reguły (jeżeli kolumna rowerzystów przekroczy 15 pojazdów) do łamania przepisów przez uczestników ruchu, co jest najbardziej kontrowersyjnym i często krytykowanym przez oponentów elementem tych przejazdów.

Masa Krytyczna została zapoczątkowana w 1992 roku w San Francisco, gdzie odbywa się do dzisiaj, w każdy ostatni piątek miesiąca. Idea ta została przeniesiona następnie do innych miast. Obecnie odbywa się na całym świecie.

Nazwa Masa Krytyczna jest używana także dla innych, mniej regularnych rowerowych przejazdów. Przykładem może być Budapeszt, w którym impreza odbywa się dwa razy w roku - na Europejski Dzień Bez Samochodu i Dzień Ziemi. W ostatnim przejeździe 20 kwietnia 2008 roku w budapeszteńskiej Masie brało udział ok. 80 tys. rowerzystów.
Źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Masa_Krytyczna

---------------------------------------------------------------------------------------

Tempo 20km/h jest chyba osiągalne dla każdego?

Starajmy się nie denerwować nikogo na ulicach miasta, bo niczego nie osiągniemy. Primum non nocere.

I jednym pasem.

Trasę można modyfikować, ale myślę, że dobrze jest omijać al. Kraśnickie. Ludzi najwięcej jest prawdopodobnie na Deptaku, na Lipowej i nad Zalewem tego dnia.

Tylko, że jazda nad Zalew raczej wymuszałaby na nas jazdę po ścieżce.
Kandyduję do Rady Miasta Lublin - wybory 21 października - KWW Miasto dla Ludzi - Lubelski Ruch Miejski |
Rowerowe polo w Lublinie https://www.youtube.com/watch?v=KAfy62mQdS0&w |
http://www.Strava.com/athletes/Qavtan
Odpowiedz
#2
Też uważam że nie ma się co pchać na Kraśnicką ani inne dwupasmówki w stylu Unii, Tysiąclecia. To są ulice z założenia o dużej przepustowości, tiry, sfrustrowani taksówkarze (Michał B. niech opowie :mrgreen: ) itd.

Ale zalew bym olał, to trzeba jechać albo ścieżką :roll: albo janowską gdzie nikogo nie ma... Bez sensu. Trzeba się więcej pokręcić po centrum, ewentualnie zahaczyć o okolice Obywatelskiej, albo z drugiej strony - Zana, może Wolska. Lublin to niestety nie warszawa i jazda po centrum będzie trwała 2 razy krócej, ale tego nie przeskoczymy...
Odpowiedz
#3
Jakbyśmy jechali Janowską to by mówili, że mamy 'ścieżkę', więc dlaczego blokujemy Janowską.

Mamy być zauważeni, czyli Pl. Litewski, Deptak, Lipowa, Ratusz, prędkość 20km/h i w miarę tak, żeby można nas było wyprzedzić, może ustalić, że jeździmy dwójkami, trójkami i tyle...
Kandyduję do Rady Miasta Lublin - wybory 21 października - KWW Miasto dla Ludzi - Lubelski Ruch Miejski |
Rowerowe polo w Lublinie https://www.youtube.com/watch?v=KAfy62mQdS0&w |
http://www.Strava.com/athletes/Qavtan
Odpowiedz
#4
Masa to jednak masa, bez przesady. Możemy się jedynie starać zostawiać trochę miejsca z lewej albo tylko jeden pas zajmować.
Odpowiedz
#5
Ja to widzę tak:

-warto jechać szybciej niż dotychczas (ja proponuję jednak nie przekraczać 18km/h)
-skoro mamy jechać szybciej, trzeba pokonać większą trasę, żeby masa nie trwała kilkanaście minut (proponuję przynajmniej godzinkę)
-jeśli ma trwać godzinkę to nie da się uniknąć tego, że będziemy musieli kilka razy się przetoczyć przez niektóre ulice
-jeśli się przetoczymy kilka razy przez te same ulice (w centrum) zostaniemy lepiej zauważeni i zapamiętani - o to chodzi
-jedziemy jednym pasem i nie zajeżdżamy na siłę całej szerokości drogi biegnącej zgodnie z kierunkiem naszej jazdy (jak np na Sowińskiego, gdzie spokojnie można 1/3 zostawić wolną)

Może coś jeszcze mi przyjdzie do głowy to dopiszę.

pOZBig Grinrower
Grzesiek
GrzegorzMazur.pl
Go hard or die hard!
Odpowiedz
#6
No nareszcie będę mógł wziąć udział w masie krytycznej
Gdybyś nie miał z kim pojeździć
www.forum.krmaksimum.pl
Odpowiedz
#7
Tym razem i ja się przyłączę. Wink
Naciskaj na pedały choćbyś miał paść na twarz.
Odpowiedz
#8
Jeśli chodzi o prędkość, to musi być dostosowana do uczestników.

Najczęściej 18-20 km/h będzie dobrze, ale jeśli pojawią się na przykład osoby z małymi dziećmi na małych rowerkach - to dla nich taka prędkość to już będzie wyścig - wtedy duuużo wolniej (może być i 10 km/h).
pzdr, bartek
Statystyka - analiza statystyczna badań do prac dyplomowych, tel. 507 447 830
Odpowiedz
#9
bartek napisał(a):ale jeśli pojawią się na przykład osoby z małymi dziećmi na małych rowerkach
Ostatnio widziałem coś takiego na masie w lublinie w 2003 roku. :lol:
Odpowiedz
#10
wiesz, w ubiegłym roku raz przyjechała moja siostra z dzieckiem w foteliku - dla niej też prędkość średnia 20 km/h byłaby pewnie w takich okolicznościach za duża (m.in. ze względu na to dziecko)
pzdr, bartek
Statystyka - analiza statystyczna badań do prac dyplomowych, tel. 507 447 830
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości