Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
4-6.08.2017 - III Kórnicki Maraton Turystyczny
#21
Wreszcie męska decyzja Marioxa.: przełamac
ć dystanse dla "cipek"
Odpowiedz
#22
(13-07-2017, 14:45)andriu68 napisał(a): Wreszcie męska decyzja Marioxa.: przełamac
ć dystanse dla "cipek"

Niech stanie się w końcu mężczyzną Big Grin
[Obrazek: u18381y2018v4.gif]
„Rower ma duszę. Jeśli go pokochasz da ci emocje, których nigdy nie zapomnisz” – Mario Cipollini

Odpowiedz
#23
(13-07-2017, 14:45)andriu68 napisał(a): Wreszcie męska decyzja Marioxa.: przełamac
ć dystanse dla "cipek"
Niby dla kogo ? Huh Tongue Tongue Tongue
Kto nie śpi, ten już coś robi. Smile  Trzeba ruszyć. W drodze znajdę siły.  Tongue
Odpowiedz
#24
A był taki wątek o dystansach dla "cipek" na forum podróże rowerowe. Ale powiem krótko: cza być dumny z tego distansu.
Odpowiedz
#25
(15-07-2017, 08:18)andriu68 napisał(a): Ale powiem krótko: cza być dumny z tego distansu.

Dokładnie tak Smile
[Obrazek: u18381y2018v4.gif]
„Rower ma duszę. Jeśli go pokochasz da ci emocje, których nigdy nie zapomnisz” – Mario Cipollini

Odpowiedz
#26
Takie pytanko techniczne: cały dobytek zabieramy pewnie ze sobą, a czy na trasie zdarzy się coś na kształt jakiegos bufetu? Z tego, co zauwazyłem, to chyba nie?
Jak planujecie jechać? W grupie razem, czy komu się szybciej nakręci, to poleci przodem?
Dołaczę do Was, jak wspommniałem na starcie. Dojadę z Poznania i tamże wrócę (o ile w ogóle dojadę) Wink
Kiedy wszystko zawiedzie, przeczytaj instrukcję obsługi
Odpowiedz
#27
(19-07-2017, 08:29)mariox napisał(a): Takie pytanko techniczne: cały dobytek zabieramy pewnie ze sobą, a czy na trasie zdarzy się coś na kształt jakiegos bufetu?

Na trasie będzie (prawdopodobnie) jedno miejsce z michą.
A jeśli chodzi o dobytek to sam musisz stwierdzić co będzie Ci potrzebne na trasie. I tak jak piszesz na pewno jedni polecą szybciej a inni będą w grupkach jechać do mety.
[Obrazek: u18381y2018v4.gif]
„Rower ma duszę. Jeśli go pokochasz da ci emocje, których nigdy nie zapomnisz” – Mario Cipollini

Odpowiedz
#28
A tak bez linku od głównego koguta(ELIZJUM) z Kórnika:

No to komunikat (bo w ferworze walki jakoś mi umknęło to tutaj).

Zawodników na trasie będzie można śledzić z pomocą urządzeń trackcourse.com. To ten sam system monitorowania, który był dostępny na GMRDP, mam nadzieję, że będzie działał przyzwoicie. Z tego też względu proszę, aby wszyscy, którzy jadą KMT zjawili się w bazie w sobotę rano, o 7.00. Trochę czasu nam zajmie montowanie tych urządzeń (oklejcie sobie ramy swoich karbonów taśmą izolacyjną, żeby nie było, że się lakier porysuje). Podam oczywiście stronę internetową, gdzie będzie można śledzić jadących (jak zobaczycie, że np. Olo się nie porusza, to zadzwońcie do niego, bo zaśnie biedak na nudnej trasie wielkopolskiej i nie ukończy tak prostego maratonu, a to dopiero będzie wstyd...).

Na trasie 500 km posiłki będą dwa plus trzeci na mecie. Dla zawodników trzysetki posiłek jest jeden na trasie i jeden na mecie.

Pierwszy posiłek jest w tym samym miejscu dla trasy 500 i 300. To ok. 165 km w Powierciu, k. Koła. Na terenie tamtejszej szkoły. Oczywiście będzie tam dostęp do łazienki. Obiad: zupa, drugie danie, kompot, woda. Dla tych, co nie jedzą mięsa będzie wersja bez mięsa.

Drugi posiłek dla 500'tek w Brdowie. Na ok. 300 km, w restauracji Capri. Do wyboru gulaszowa albo żurek plus pieczywo, kawa i herbata oraz drożdżówki (albo placek). I woda.

Na miejscu, wzorem ub. roku w bazie czeka na was makaron z sosem bolońskim (albo wege).

Oczywiście w piątek ognisko, grill, kiełbaski i chleb zapewniamy, piwo trzeba se przytaszczyć samemu.
Odpowiedz
#29
Czy byłby ktoś chętny na wyjazd samochodem?
Mogę zabrać maks. 3 osoby z rowerami na dachu, a jeżeli mniej to rowery do środka.
Koszty dzielimy po równo. Spalanie z rowerami w środku ok. 5,5 l, na dachu ok. 6,5 l.
Wyjazd w piątek najwcześniej 13-14, powrót w niedzielę późnym popołudniem.
To jeszcze nic pewnego, pytam orientacyjnie. Potwierdzę za 2-3 dni.
Odpowiedz
#30
Pisałbym się Marku.
[Obrazek: button-127-brown.png]
Żadne słowa nie zastąpią czynów...
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości