Każda pliszka swój ogonek chwali :-D . Jak niektórzy wiedzą przez dłuższy czas chwaliłem oponki CST i jak niektórzy wiedzą wjeżdżałem na nich wszędzie gdzie te wszystkie schwalbe i inne wynalazki wysiadały. :-P . Ale ostatnio zacząłem notorycznie łapać kapcie i od roku jeżdżę na Maxxisach i jestem zadowolony.
Od dwóch sezonów jeżdżę na zwykłych marathonach i zero kapci. Zapewne źle używam.

Jak każda sroczka swój ogon chwali to ja się pozachwycam nad oponami Schwalbe smart sam , które taka się skałada że mam w swoim rowerze opona rekreacyjno sportowa , ale jak dla mnie najlepszy kompromis do jazdy na szosie i po polach i lasach , wszędzie sobie radzi naprawdę dobrze, pewnie że nie ma jej co porównywać do opon szosowych ale myślę ze warto postawić na uniwersalność, a w tym przypadku jest ona na najwyższym poziomie.
Do jazdy uniwersalnej to kenda K898. Jeżeli się ją napompuje pod maksa to po asfalcie idzie bardzo przyjemnie i cicho (w terenie tez nie ma problemów). Natomiast Smart Sam na asfalcie powyżej 30 km/h zaczyna robić za "syrenę strażacką". Mnie osobiście nie przeszkadza przynajmniej wiem ile mniej więcej jadę. W terenie na pewno przebija Kende, tylko kenade można kupić za 35 PLN, a za Ssam mniej niż 65 PLN nie widziałem. Jednym słowem 2 za cen jednej.
Również jeżdżę na Ss i bardzo sobie je chwalę. Przejeżdżone 2,5 sezonu i idą dalej do mojego brata. Ja kupuję nowe tylko zastanawiam się... Smart sam zwijane czy drutowane i Evolution czy Performance. Mam chęć na te EVO zwijane. Pytanie tylko... czy stosunek parametrów do ceny w tych opcjach nie jest zbyt wysoki. Skok cenowy niesamowity 59-159 PLN. Nie wiem może ktoś mądrzejszy mnie oświeci.
Pytanie było o opony turystyczne, więc z tym polecaniem kloców Smart Samów to chyba lekka przesada

Ja jeżdżę na Rubena Scylla 2,25 i jest dobrze, ale przecież nie będę polecał opony wyścigowej do turystyki po asfalcie i w lekkim terenie

Maratony i jakaś turystyczna wersja CST będą chyba najlepsze, opony Truskawy też git

bezpieka napisał(a):Do jazdy uniwersalnej to kenda K898
Polecam Schwalbe Land Cruiser podobny bieżnik do w/w i niestety podobna, wysoka masa, dla mnie jedyna wada tej opony przy takim zastosowaniu.
Postawiłam na Mezcale i jutro/ pojutrze powinny u mnie być. Dzięki wszystkim za porady.
Pozwoliłam sobie podłączyć się pod Gośki wątek, bo po przygodach w Puszczy poszukuję oponek turystycznych, a kompletnie się nie znam :-( i liczę na Wasza pomoc ;-)
Jeżdżę zdecydowanie turystycznie. A więc opony mają być na asfalt, utwardzony grunt, czasami trafi się w lesie błotko lub piach… czyli zdecydowanie uniwersalne :mrgreen:
Do tej pory jeździłam na tym co było założone jak kupowałam rower, czyli
NA TAKICH I chyba nie były TAKIE najgorsze...tylko że szybko popękały i się „kruszą” :mrgreen:
Rozmawiałam już trochę na ten temat z częścią z Was. Większość polecało mi antyprzebiciowe Schwalbe marathon. Tylko moje pytanie…które konkretnie, bo wybór jest spory...
A może jednak coś innego?
Reniu zobacz coś
TAKIEGO . Wydaje mi się, że byłabyś zadowolona.