rawiamy z Częstochowy. Dojechaliśmy dziś po 18
Cała piątka w komplecie
Pogoda sprzyjała, wszyscy dali radę. Słońce przygrzewało ostro. Monika mówi, że już nie przynosi pecha, bo nie złapaliśmy żadnej gumy.
rawiamy: Agnieszka, Monika, Jurek, Krzysiek no i ja
Właśnie - pielgrzymkę a nie wyjazd
Mnie w lipcu męczyło, aby pojechać na Jasną Górę, znalazłem gdzieś na necie grupę, która pojechała..niestety w czerwcu... A dziś na www.pielgrzymka.lublin.pl w shoutboxie był wpis o Waszej. Szkoda... Mam nadzieje, że za rok damy radę się zorganizować
Póki co - zaczynam śledzić forum - do zobaczenia na dwóch kółkach!