truskafka napisał(a):(chirurg kroi miękkie np brzuch, nie zajmuje się kośćmi, stawami, narządem ruchu ogólnie)W moim przypadku (a właściwie przypadkach) chodziłem do chirurga - tam kieruje na Topolowej lekarz rodzinny. Żaden z wymienionych przeze mnie mnie nie kroił, tylko pierwsze co zrobił to dawał skierowanie na RTG. Jak byłem kiedyś na urazówce na Jaczewskiego to tez zajmował się mną chirurg.
Chirurg to nie lekarz od złamań, zwichnięć, skręceń, stłuczeń. Nie mówię, że się na tym w ogóle nie zna, ale są od niego bardziej wyspecjalizowani ...a nadgarstek zasługuje na fachowca