Jak zobaczyłem wyniki po czasówce to byłem w szoku, po piątkowym etapie okazało się, że konkurencja rzeczywiście jest mizerna i grzechem byłoby nie stanąć na podium, więc w sobotę i niedzielę zmobilizowany zrobiłem to, co do mnie należało. Fajnie, że wyszło fajnie, nareszcie nie ma się za co wstydzić po zawodach
Jakub.P napisał(a):Grzegorz jakaś relacja będzie na Twej stronie??Coś tam naskrobałem, starałem się maksymalnie krótko i zwięźle, wyszło jak zwykle, mimo to zapraszam: http://grzegorzmazur.pl/2013-05-30-2013 ... -mazurska/

mrozo napisał(a):Na pewno, tylko ma jeszcze zaległość z Nowin :-PNowiny też już są na stronce, udało się uzupełnić przed weekendem. Wczoraj był Family Cup, z którego wkrótce postaram się wrzucić relacje, ale wcześniej będzie jeszcze sobotni Strzyżów
