Pierwszy :-)
Musiałem się z Zakopca zrywać, żeby na tę ustawkę się stawić. Okazało się jednak dosyć szybko, że na samej ambicji za daleko nie dojadę. Mniej więcej po pierwszej setce zupełna odcinka :-( . Nawet wiem dlaczego - zapomniałem, że przed dłuższymi wyjazdami trzeba choć trochę spać :!: Przynajmniej poprzedniej nocy, albo jeszcze poprzedniej 8-) Przepraszam z tego miejsca współtowarzyszy, że skutecznie ich dziś opóźniałem. Te trzysta zrobię... innym razem, dzisiaj niecałe 180km. Dostałem kolejna nauczkę
Damskie akcenty dziś na trasie: 1 Ruda, Czarna Żulinka i jeszcze 2 Misie na dokładkę jak ktoś lubi ;-)
Za życia udało mi się zrobić zaledwie kilka
zdjęć