Forum Rowerowy Lublin

Pełna wersja: Jezus Chrystus?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9
Powtarzanie znanych treści, taka 'mantra' działa kojąco na człowieka. To jest powszechna praktyka, że powtarza się pewne teksty, bo to dobrze robi ludziom.
MindEx napisał(a):(...)

ale przecież - gdyby każdy decydował o przystąpieniu do dowolnej religii osiągając pełnoletniość i nie wychowywał "w wierze" swoich dzieci, to wszystkie religie już dawno by upadły. dlatego... nigdy się ta tradycja raczej nie zmieni.
.

Krzysztof, sformułowałeś śmiałą tezę, ale.... niczym nie popartą. Doświadczenia pierwszych wieków chrześcijaństwa i współczesne męczeństwo świadków Chrystusa w moim przekonaniu czyni tę tezę nieprawdziwą.
Jurek, Twoje argumenty do mnie przemawiają. Przyznaję. Szczególnie te pierwsze wieki, bo współcześni męczennicy to raczej od dziecka byli religii uczeni.

Jeśli natomiast chodzi o pierwsze wieki, to w sumie... nie wiemy, jak to wtedy dokładnie było. Ale - jeśli opierać się na Biblii, to masz rację.
KermitOZ napisał(a):
marcin0604 napisał(a):Po prostu życie z Nim jest fajne lub lepsze niż bez Niego.
Sorki, ale to jest akurat kwestia psychologii, a nie wiary,
Otóż nie. To osobiste doświadczenie.
Nie ujmiesz wszystkiego w ramy nauki.
KermitOZ napisał(a):
Peke napisał(a):Po sumie były gorzkie żale (dla jego bolesnej męki... itd.) które skupiają się na jednej regułce. Tego nie rozumiem. Skoro Bóg słucha każdego to czego praktykuje się to ciągłe powtarzanie? Nie sądzę że ma to jakoś pomóc w wysłuchaniu modlitw.
Kontemplacja men Big Grin Sztuką jest to pocisnąć i przy okazji nie popaść w rutynę przy kolejnym zdrowaś w różańcu itp.
qavtan napisał(a):Powtarzanie znanych treści, taka 'mantra' działa kojąco na człowieka. To jest powszechna praktyka, że powtarza się pewne teksty, bo to dobrze robi ludziom.

Ja gdy tylko zobaczyłem posta Peke też pomyślałem o mantrze, ale poszedłem krok dalej - przecież bardzo często kościół postrzega mantrę jako jedno z sekciarskich narzędzi Wink
I dlatego modlitwy w Kościele katolickim nie mają nic wspólnego z mantrą Smile
A gdyby ktoś rzeczywiście chciał dotknąć tego problemu to polecam List Apostolski bł. Jana Pawła II ROSARIUM VIRGINIS MARIAE. Jest to dosyć obszerny materiał, ale doskonale wypunktowane są problemy, na których można skupić swoją uwagę.
http://www.vatican.va/holy_father/john_ ... ae_pl.html
Fragment z pkt.12
« Jeśli brak kontemplacji, różaniec upodabnia się do ciała bez duszy i zachodzi niebezpieczeństwo, że odmawianie stanie się bezmyślnym powtarzaniem formuł, oraz że będzie w sprzeczności z upomnieniem Chrystusa, który powiedział: 'Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani' (Mt 6, 7).
Jurek S napisał(a):I dlatego modlitwy w Kościele katolickim nie mają nic wspólnego z mantrą Smile
Wiesz co, z 2 razy może nie tyle uczestniczyłem, co przyglądałem się czemuś o nazwie "Nowoczesna Ewangelia" - było tam zaangażowanych wiele metod uważanych przez kościół za sekciarskie, tam jednak w szczytnym celu Wink
Jednak schodzimy odrobinę z tematu wątku.
Nie ma czegoś takiego jak "nowoczesna Ewangelia" Jest jedna Ewangelia - Chrystusowa. :-D
Joseph napisał(a):Ja gdy tylko zobaczyłem posta Peke też pomyślałem o mantrze, ale poszedłem krok dalej - przecież bardzo często kościół postrzega mantrę jako jedno z sekciarskich narzędzi Wink

Joseph zbyt powierzchownie podchodzisz do tematu.
Jak się wczytać w definicje mantry, to ja dochodzę do jednego wniosku, że jest to oddawanie czci Złemu czyli Szatanowi.

Również nie słyszałem o "Nowoczesnej Ewangelii", w którym to kościele było?
Cytat:Mantra - w buddyzmie i hinduizmie formuła, werset lub sylaba, która jest elementem praktyki duchowej. Jej powtarzanie ma pomóc w opanowaniu umysłu, zaktywizowaniu określonej energii, uspokojeniu, oczyszczeniu go ze splamień. Szczególnie istotną sprawą jest bezpośredni przekaz z ust wykwalifikowanego nauczyciela (guru), gdyż tylko wtedy mantra uzyskuje właściwą moc.
[Źródło: Wikipedia]

Ja myślę, że gadanie głupot to oddawanie czci Złemu Panu/Szatanowi.
Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9