Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
27-30 wrze 2018 - Beskid Mały
#41
Co do 27 września nie ma jakichś specjalnych wytycznych. Z reguły zjeżdżamy się wieczorkiem.
Kiedy wszystko zawiedzie, przeczytaj instrukcję obsługi
Odpowiedz
#42
Jadę kombiakiem, rower do bagażnika... mam miejsce dla jednej osoby....drugi rower do bagażnika też powinien wejść (na pewno wejdzie)...godzina wyjazdu do dogadania....zapraszam Smile
Odpowiedz
#43
Ja i Świdniki wyjeżdżamy o 10  Smile
Chyba ze sie spóźnia  Tongue
Smile)))
Odpowiedz
#44
Proponuję zadzwonić w chwili wyjazdu, bo nie wiadomo, czy nie pocałujecie klamki
Kiedy wszystko zawiedzie, przeczytaj instrukcję obsługi
Odpowiedz
#45
Propozycje tras:

Piątek:
https://ridewithgps.com/users/401579/routes

Piątek wariant 2:
https://ridewithgps.com/users/401579/routes

Sobota:
https://ridewithgps.com/users/401579/routes

Sobota wariant 2:
https://ridewithgps.com/users/401579/routes

Na niedzielę proponuję krótki wyjazd na Górę Żar. Akurat na lajtowy wypad, szybki powrót, pakowanie się i w drogę.

Warianty tras piątkowej i sobotniej omówimy na miejscu. Sorry, że dopiero teraz, ale mam urwanie głowy...
Kiedy wszystko zawiedzie, przeczytaj instrukcję obsługi
Odpowiedz
#46
Dzięki wszystkim za udany weekend. Fajnie było znów się spotkać przy ognisku Smile
Odpowiedz
#47
Kolejny wyjazd przeszedł do historii  Big Grin
Ten zapamiętam na długo a przynajmniej moje kości  Smile
Dzięki wszystkim za Mega udany weekend  Heart pogoda nas i
tym razem nie zawiodła. 

Widzimy sie za rok  Wink
Smile)))
Odpowiedz
#48
Dzięki serdeczne za wspólny wyjazd,
spełniłem kolejne moje marzenie bo pierwszy raz byłem w górach na rowerze i w końcu odkryłem do czego służy rower górski...
Na pewno nie będzie to moja ostatnia taka ustawka Big Grin

Pozdrawiam i do zobaczenia Smile
Odpowiedz
#49
To już mój 6 jesienny wypad w góry z RL. Pamiętam jak rozważałem pierwszym razem, czy jechać. W góry z rowerem? nie wiedziałem czy w ogóle dam radę. Z perspektywy czasu żałuję tylko tego że nie byłem na dwóch pozostałych wyjazdach (podobno było 8).
Fajnie przyjechać, odpocząć i zmęczyć się w górach, zwłaszcza kiedy pogoda ma zwyczaj adaptacji do naszych wyjazdów. Co tu dużo pisać, trzeba jechać na kolejny, bo po wyjeździe został niedosyt widoków i górskich wrażeń.

Dziękuję wszystkim za towarzystwo. Grupie enduro za szkolenie w Bielsku. Arkowi za użyczenie dętki. I przede wszystkim Marioxowi, że chciał to wszystko zorganizować.
Odpowiedz
#50
Ja również dziękuję za odzew i przybycie. Pogoda jak zwykle w czasie naszych wyjazdów przypasowała, widoki piękne, czyli ogółem wyjazd jak dla mnie udany.

Kilka fotek z telefonu:

https://photos.app.goo.gl/nxyXzHfb4GzbCgq6A
Kiedy wszystko zawiedzie, przeczytaj instrukcję obsługi
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości