Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Bikepacking
#1
Fajny zbiór producentów toreb do bikepacking'u - z całego świata! Nie zabrakło naszego lubelskiego Bike Pack'a Big Grin
"This Polish bag manufacturer has a reputation for making excellent quality handcrafted bike bags."
Link:
https://www.cyclingabout.com/complete-li...facturers/
Ilość producentów z USA potwierdza fakt, że bikepacking narodził się właśnie w USA.
[Obrazek: button-127-brown.png]
Żadne słowa nie zastąpią czynów...
Odpowiedz
#2
(09-03-2019, 13:15)Rado napisał(a): Ilość producentów z USA potwierdza fakt, że bikepacking narodził się właśnie w USA.

Warto dodać że amerykanie już się tym chyba przejedli i powoli wracają do tradycyjnych sakw lub stosują mix.
Europa jak zawsze jest kilka lat do tyłu   Wink
Jak dla mnie bikepacking ma zastosowanie tylko w rowerach o bardzo nietypowych ramach no i w mocno wycieniowanych karbonowych szoskach.
Wielkim minusem takiego przewożenia bagażu jest upierdliwość znalezienia czegokolwiek nie mówiąc o zabawie z montażem.
Bujanie się sakwy podsiodłowej to standardowy problem. Oczywiście można zastosować dodatkowe paski usztywniające ale to kolejne rzeźbienie. Jeśli komuś się wydaje że załadowanie dużej sakwy przy kierownicy jest wygodne to niech się przejedzie rowerem miejskim z koszykiem pełnym zakupów wnioski nasuną się same.
Duża sakwa w trójkąt ramy to kolejny żagiel przy bocznym wietrze no i kolejny problem gdzie zamontować bidony.
Na koniec warto zauważyć że porządne klasy zestaw do bikepackingu to wydatek trzy a nawet czterocyfrowy.

Dobrej klasy bagażnik waży 500-700 gram więc warto to przemyśleć bo bikepacking to kolejna moda jak spodnie rurki i czarny mat Tongue
[Obrazek: u18381y2019v4.gif]
Jeśli nie masz pasji ... to znaczy że marnujesz swój czas.
Odpowiedz
#3
Mariuszek masz ode mnie okejkę i kudosa.
Terenikiem to ciągnikiem.
Odpowiedz
#4
Dla mnie bikepacking to tylko dość mała 5 l torba na maratony ze wsparciem i przy pewnej, idealnej pogodzie lub jednodniowe szosowe wyjazdy.
Na inne wyjazdy mam tradycyjny bagażnik i montowany na sztycy.
Jeśli chodzi o bujanie to tak potwierdzam słowa Mariusza. Jak naładuje się w nią dużo i ciężko to buja, paski poluzowują się.
Bikepacking tak, ale tylko z ultra lekkimi rzeczami w środku.
Odpowiedz
#5
(09-03-2019, 16:29)Bart napisał(a): Mariuszek masz ode mnie okejkę i kudosa.
a co mu po tych lajkach i kudosach? lepiej zagłosuj na Mariusza na prezesa!
[Obrazek: button-1728-white.png]
Odpowiedz
#6
(09-03-2019, 20:12)radzik napisał(a):
(09-03-2019, 16:29)Bart napisał(a): Mariuszek masz ode mnie okejkę i kudosa.
a co mu po tych lajkach i kudosach? lepiej zagłosuj na Mariusza na prezesa!

Nie cierpię kotów więc na prezesa się nie nadaję Wink
[Obrazek: u18381y2019v4.gif]
Jeśli nie masz pasji ... to znaczy że marnujesz swój czas.
Odpowiedz
#7
Ciekawe (a niektóre nazwałbym, że wręcz ko(s)miczne) rozwiązania bikepacking'owe można podejrzeć u zawodników/zawodniczek Tour Divide 2018:
https://bikepacking.com/bikes/tour-divide-rigs-2018/
oraz Tour Divide 2019:
https://bikepacking.com/bikes/tour-divide-rigs-2019/
Zwróciłem uwagę, że większość rowerów jest mało znanej w Polsce marki Salsa (zwłaszcza model Cutthroat), opony to głównie Maxxis, ale też często pojawiają się Vittoria model Mezcal (nie znam).
No i ciekawe rozwiąznie z widelcem Lauf:
https://www.youtube.com/watch?v=Wq4uI0tBvv8
Szacun dla startujących - to ponad 4 400 km jazdy terenem, wyścig oczywiście w formule samowystarczalnej:
https://bikepacking.com/event/tour-divide-2019/
[Obrazek: button-127-brown.png]
Żadne słowa nie zastąpią czynów...
Odpowiedz
#8
(12-06-2019, 21:00)Rado napisał(a): ale też często pojawiają się Vittoria model Mezcal (nie znam).

Pogadaj z Truskafką Wink
Wcześniej robiła je firma geax i obie miałyśmy je w naszych garych fisherach, jakis czas temu geaxa przejęła vittoria i ponoć ten nowy mezcal trochę różni się od starego.
Nie wiadomo, dlaczego wszyscy mówią do kotów „ty”, choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu.

M. Bułhakow, Mistrz i Małgorzata
Odpowiedz
#9
(12-06-2019, 21:00)Rado napisał(a): Zwróciłem uwagę, że większość rowerów jest mało znanej w Polsce marki Salsa (zwłaszcza model Cutthroat)

W tym przypadku chyba cena jest największym problemem (4699$).
https://translate.google.pl/translate?hl...rev=search
[Obrazek: u18381y2019v4.gif]
Jeśli nie masz pasji ... to znaczy że marnujesz swój czas.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości