Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
NIEDZIELA 27.06.2010-LUBLIN-RĄBLOW-LUBLIN-SPOKOJNIE Z APARAT
#11
CZESC
Przejechałam w sumie wczoraj 104 km
czas 8,5 godz
bolące stawy kolanowe-nie wiem dlaczego
Nie wracałam przez Rablow,tylko przez Grabki.
Nałęczow przez Spacerowa w dol w pola do łUPEK przez Maszki do Wojciechowa-Milocin,
Motycz,Uniszowice ,Lipniak no i LSM.
O godz 19.30 dotarłam.
Troche się pogubilam za Nałeczowem.

W nastepna niedziele planuje dotrzec pociagiem do Puław i stamtąd pojezdzic po okolicy.
Pozdrawiam
Dorota
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości