Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Porady dla początkującego dotyczące treningu.
#11
KermitOZ napisał(a):Średnia 159, średnia na tempówkach 179. Jak szybko wchodzisz na tętno i szybko tętno spada jak odpuszczasz to zazwyczaj znaczy, że jesteś wypoczęty.
Na ogół tak mam, gorzej na podjazdach tu już niestety spada wolniej ;-) A co do Twojego AV HR z dziś można powiedzieć (zakładam, że HR MAX masz koło 195), że w zasadzie to pojechałeś w tlenie z średnią prawie 30km/h. Nice :mrgreen:
Who Dares Wins
Odpowiedz
#12
Średnia była ponad 30, Strava zliczyła jakieś chodzenie, stójkę na światłach itp Wink 1/4 dystansu zrobiłem ponad progiem tlenowym, ale fakt, w tlenie generuję całkiem sporą moc Wink Ale tak jak napisałem w pierwszym poście: nie ma co patrzeć na średnią, są różne warunki, różnie wieje, różne ukształtowanie terenu, raz się trafia słabszy dzień, raz lepszy. Warto poznawać swój organizm i się dokształcać Smile
GrzegorzMazur.pl
Go hard or die hard!
Odpowiedz
#13
KermitOZ napisał(a):- regularność to podstawa
- nie przesadzaj z długością, postaw na intensywność
- rozgrzewka i rozjazd to punkty obowiązkowe, żadnego podpalania się na koniec treningu, żadnego nawalania pod same drzwi
- olej średnią prędkość, najlepiej w ogóle na to nie patrz, olej innych trenujących
- obmyśl dokładnie trasę, żeby trening nie wyszedł za długi, zgraj tracka, wrzuć na Stravę Big Grin
- jedzenie przed, w trakcie i po jest bardzo ważne, picie tak samo
- trening bez odpoczynku i diety nie poprawi Ci formy, wręcz przeciwnie

Podyskutuję Smile

Regularność to podstawa ale jak tylko czujesz zmęczenie, znużenie odpuść. Świeżość to podstawa.

Początkujący a tak przedstawił się Campino, wręcz przeciwnie powinien postawić na długość. Długie przejażdżki dają satysfakcje z pokonanego dystansu. Zmęczenie jest inne, "przyjemne". Kolega pisał o redukcji masy, wiec tylko długa jazda skutecznie pozwoli zredukować masę.
Zalecanie początkującemu intensywnych treningów wg. mnie bardzo zbliży go do zakończenia przygody z kolarstwem Smile Intensywne treningi to ból, do bólu trzeba się przyzwyczaić.

Średnia prędkość daję satysfakcję na koniec nic po za tym. Racja. Inni trenujący podkręcają motywację i tempo, nic po za tym. Racja.

Trasa. Hmm. Ja bym napisał tak. Nie planuj, Jeździj, wszędzie. Nowa droga jedz. Fajny widok zatrzymaj sie i podziwiaj, Widzisz krzaki i ciekawi cie co jest za nimi, weź rower na ramie i przedzieraj sie przez krzaki. Rower to zabawa, przyjemność. I tak powinno się z niego korzystać. A jeżeli kręci Cię rywalizacja pojedz na wyścig. Jak już pojedziesz daj znać zaczniemy planować treningi.

Picie jest bardzo ważne. Paulo Bettini mówił że dobre śniadanie starcza na 4 godzinny jazdy. No ale to Paulo Bettini Smile

Na rowerze powinno być przyjemnie. To podstawa.
Odpowiedz
#14
Marasko napisał(a):Paulo Bettini mówił że dobre śniadanie starcza na 4 godzinny jazdy.
Chyba w Ferrari ;-) (sorki za OT)
[Obrazek: u18381y2018v4.gif]
„Rower ma duszę. Jeśli go pokochasz da ci emocje, których nigdy nie zapomnisz” – Mario Cipollini

Odpowiedz
#15
Marasko napisał(a):Regularność to podstawa ale jak tylko czujesz zmęczenie, znużenie odpuść. Świeżość to podstawa.
To wiadome, stąd też moje późniejsze słowa o tym, że ważny jest odpoczynek Smile

Marasko napisał(a):Początkujący a tak przedstawił się Campino, wręcz przeciwnie powinien postawić na długość. Długie przejażdżki dają satysfakcje z pokonanego dystansu.
To też zdecydowanie prawda, założyłem, że mimo Campino jest początkującym jeśli chodzi o jakieś konkretniejsze treningi to jeździł regularnie do tej pory (nie wiem dlaczego tak założyłem, pewnie dlatego, że się już od dłuższego czasu udziela). Ale to bardzo ważna uwaga Smile

Pozostałe rzeczy, o których napisał Marek to wszystko prawda, ale też co tu się dziwić to jeden z najmocniejszych zawodników na tym forum i w ogóle na Lubelszczyźnie i mało kto podchodzi tak profesjonalnie do treningów Smile Ja tylko napiszę co do tych krzaków i widoków: na początku to prawda, można to robić praktycznie na każdym treningu. Z czasem, gdy treningi staną się bardziej ukierunkowane na dane zadania, dokładniejsze i intensywniejsze będzie to już mało możliwe. No ale od czego ma się treningi regeneracyjne i spokojnie przejażdżki, które raz na jakiś czas trzeba praktykować Big Grin Tak jak napisał Marek: najważniejsze to mieć z roweru przyjemność Smile
GrzegorzMazur.pl
Go hard or die hard!
Odpowiedz
#16
Dzięki wielkie. Rady wszystkie postaram się wdrożyć w życie. Na szczęście grafik do pracy już dostałem, więc spokojnie mogę planować rozjazdy. NA początku nie chcę się przemęczać, bo wiadomo - stracę chęci. Step by step i bedę dawał znać co i jak Smile
Odpowiedz
#17
Chyba nie było o tym, ale obowiązkowo trzeba opanować temat kadencji. O ile nie masz w planach jakiegoś treningu siłowego to jeździj minimum 90obr/min, a 95 będzie już bardzo fajnie.
Odpowiedz
#18
Ideałem zapewne byłoby mieć pomiar mocy i ćwiczyć pod tym kątem (taniej w okresie zimowym na stacjonarnym).
Who Dares Wins
Odpowiedz
#19
KermitOZ napisał(a):Jeśli chodzi o tętna to warto na to patrzeć, ale żeby to jakoś pomagało w treningu to trzeba znać swoje progi...

A co z tętnem spoczynkowym?
Od 3 tygodni mierzę sobie tętno po przebudzeniu.
Normalnie mam 60-68.Wczoraj 52 ,a dzisiaj miałem 47 Confusedhock: ,czego jest to oznaką :?:
Sypiam dobrze i długo także raczej nie przemęczenie...
http://www.strava.com/athletes/3665850
Jest źle gdy nie jeździ się Big Grin


Odpowiedz
#20
Danielw78 napisał(a):A co z tętnem spoczynkowym?
Im niższe tętno spoczynkowe tym lepiej, nie na odwrót Smile
GrzegorzMazur.pl
Go hard or die hard!
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości