Strony (5): 1 2 3 4 5   
pacyfka   01-04-2010, 16:05
#1
hej!
mam do Was kilka pytań, przede wszystkim potrzebuję rady.
otóż chcę kupić rower, taki zwykły, po prostu do poruszania się po mieście, przemieszczania z punktu A do punktu B, żadnych wycieczek na nim nie planuję, ekstremalnych dokonań też nie przewiduję. Problem w tym, że kompletnie nie znam się na rzeczy. Nie wiem, jaki rower będzie najlepszy. Nie wiem, na co zwracać uwagę. Nie wiem, gdzie w ogóle szukać. Poza tym rozważałam kupno używanego roweru, gdyż dawno, bardzo dawno nie jeździłam i boję się wywalić 2tys i ryzykować, że jazda na rowerze to jednak nie dla mnie Big Grin Ale gdzie kupić?
co myślicie?

God knows I wasn't born to fight
darist   01-04-2010, 18:14
#2
Ale też chyba nie planujesz wywalić 2tys. w celu
pacyfka napisał(a):do poruszania się po mieście, przemieszczania z punktu A do punktu B, żadnych wycieczek na nim nie planuję, ekstremalnych dokonań też nie przewiduję

Może gdzie nie kupować? - W marketach.
A gdzie kupić? - Każdy sklep rowerowy z serwisem.
Na potrzeby, które wymieniłaś spokojnie może być Decathlon poniżej 1tys.

Darek  -  Easy Rider 
DOBRZE, ŻE JESTEŚCIE  Smile 
PrażonyRabarbar   01-04-2010, 22:44
#3
pacyfka napisał(a):boję się wywalić 2tys i ryzykować,

Daj spokój, co to za rower za 2 tysiaki?
Za te kasę to nawet w miarę przyzwoitych szprych nie kupie do kół.

pacyfka napisał(a):po prostu do poruszania się po mieście

Tak po prostu to lepiej trajtkiem poruszać się z pkt. A do Be.

pacyfka napisał(a):Problem w tym, że kompletnie nie znam się na rzeczy. Nie wiem, jaki rower będzie najlepszy.

Jak już się uprzesz na ten rower to idź to jakiegoś rowerowego i powiedz, że chcesz carbo.
Panowie na pewno Ci coś doradzą, zaproponują i pamiętaj, żeby nie wciskali Ci kitu, że alu hydroformowanie potrójnie cieniowane jest the best.
Na miasto tylko carbo.

pzdr
marcin0604   02-04-2010, 00:08
#4
Hej Pani Pacyfo; nie przejmuj się ironicznym stylem Pana Rabarbarbara, gdyż jemu się czasami tak zdarza.
Darek w zasadzie napisał wszystko co można było by Ci poradzic. Nie kupuj makrokesza bo to jest zło, szajs i zbyteczna frustracja.
Flower Power :mrgreen:
PrażonyRabarbar   02-04-2010, 00:58
#5
marcin0604 napisał(a):gdyż jemu się czasami tak zdarza.

Konkretnie to 1 kwietnia.

:-P
Pinky   02-04-2010, 01:27
#6
A na powaznie to proponuje pozycz rower od kogos. Pojezdzij nim troszke. Jak sie zdecydujesz idz do sklepu np. Witeski na Peowiakow i zrob jak ja. Powiedzialem do czego bede uzywal roweru, jakim funduszem dysponuje, gdzie bede jezdzil, bede albo i nie bede rozwijal rower w osprzecie. W sklepie mimo ze dysponowalem wiekszymi funduszami sprzedawca zaproponowal mi z trzy modele rowerow o wiele tansze niz zamierzalem kupic. Ekonomiczniejsza metode zakupu wykonal moj kolega ktory najpierw znalazl znajomego znajacego sie na rowerkach, przejzal aukcje na sieci i zakupil sprzecik. Poniewaz niedawno przechodzilem podobne udreki co ty, doinformowalem sie co do metod zakupu. Na pewno nie polecam Decathlonu, cenowo oferuja sprzet za ktory mozna kupic rowerki z wyrobiona marka. Podobnie ma sie rzecz z wiekszymi sklepami ogolno sportowymi niespecjalizujacymi sie w rowerach. Jesli interesuje cie cos niedrogiego to moze bys sie rozejrzala w ofercie Kellysa ? Jesli nie masz zylki majsterkowicza i wolisz nie grzebac sie od poczatku w rowerze, kup nowy. Z uzywanymi moze byc roznie, i jest wieksza szansa ze cos tam sie spartoli. A tak masz wieksza pewnosc ze przez dluzszy czas nie zacznie ci cos tam szwankowac.

Rama, dwa koła i mina wesoła Smile
mamut77   02-04-2010, 14:15
#7
A ja bym proponował na początek coś w tym duchu (na tym rowerze moja kobita nauczyła się jeździć :mrgreen: - oczywiście niekoniecznie proponowałbym tej, cokolwiek niezbyt pewnej, marki ):
kliknij
Zero amortyzatorów, koła 26, 18 biegów, damska rama - im prostsza konstrukcja, tym dla początkującego mniej ewentualnych zmartwień - że nie wspomnę o wymiarze finansowym. Moim zdaniem coś takiego będzie najlepsze na miasto, dla kogoś, kto zamierza tylko przemieszczać się z A do B.
darist   02-04-2010, 14:46
#8
Dobry i tani wybór do takiej jazdy... aczkolwiek...
mamut77 napisał(a):Zero amortyzatorów

Biorąc pod uwagę tendencję "kostkowych" ścieżek rowerowych może jednak jakiś amortyzator by się przydał.

Darek  -  Easy Rider 
DOBRZE, ŻE JESTEŚCIE  Smile 
Zwirek   02-04-2010, 14:51
#9
Jakiś to nic nie da, pewnie musiałby być jakiś działający, żeby było czuć różnicę. Ale 1 większa kasa 2 większa masa. Ja myślę, że ze sztywniakiem było by koleżance lepiej.

[Obrazek: u4694y2012v3.gif]
"Kto chce szuka sposobu, kto nie chce szuka powodu.."
mamut77   02-04-2010, 14:54
#10
darist napisał(a):Biorąc pod uwagę tendencję "kostkowych" ścieżek rowerowych może jednak jakiś amortyzator by się przydał.
No niby racja, ale zawsze można spuścić trochę powietrza z przedniego koła, żeby tak bardzo nie czuć w łapkach wstrząsów, do tego zainwestować w jakieś rękawiczki rowerowe.
Strony (5): 1 2 3 4 5   
  
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Polskie tłumaczenie © 2007-2024 Polski Support MyBB
Silnik forum MyBB, © 2002-2024 MyBB Group.
Made with by Curves UI.